Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Wychwalani

Jutro jakaś większa relacja z derbów Wrocławia, a dziś… garść cytatów. Najstarsi Kosynierzy nie pamiętają tylu słów pochwały pod naszym adresem, od samych zawodników zaczynając, przez media, na… rywalu kończąc. I choć dopingu, ani oprawy do fenomenalnych zaliczyć nie należy, to posucha od czasów ekstraklasy dodatkowo pobudziła w sobotę sentymenty wśród wrocławskiej publiki.

Trudno wskazać, która drużyna miała wsparcie większej ilości fanów. Na pewno jednak głośniejsi byli ci, którzy dopingowali Śląsk. Zebrani w bocznym sektorze przez pełne 40 minut nie szczędzili gardeł, wymachiwali flagami, a na koniec odpalili race, czym stworzyli atmosferę żywcem wyjętą z koszykarskich hal na Bałkanach.

Derby zawsze pobudzają mnie do walki. Każdy jest bardziej nabuzowany i chce wygrać za wszelką cenę – powiedział Koelner, który w dzieciństwie kibicował Śląskowi. – Atmosfera na trybunach była znakomita. Aż chciałem razem z kibicami wykrzyczeć “WKS!” – dodał.

Gazeta Wrocławska

Koszykarze WKK grali na własnym parkiecie jednak to zawodnicy WKS czuć się mogli jak u siebie, a wszystko za sprawą fenomenalnego dopingu jaki zgotowali im Kosynierzy. Licznie zgromadzona grupa fanów Śląska w hali WKK sprawiła, że każdy kibic mógł się poczuć jak za starych dobrych czasów, gdzie do Wrocławia przyjeżdżały walczyć najlepsze europejskie drużyny. Wspaniały doping towarzyszył od początku, aż do samego końca spotkania. Niesieni na fali fenomenalnego dopingu koszykarze WKS świetnie rozpoczęli spotkanie, od samego początku grali z ogromnym poświęceniem.

WKK Wrocław

Nadkomplet publiczności w hali przy ulicy Chełmońskiego oglądał pojedynek derbowy pomiędzy WKK Wrocław a WKS Śląsk. Zjawili się kibice obu drużyn, ale głośniejsi byli ci, którzy kibicują Śląskowi.- Kibice Śląska na pewno byli głośniejsi. Ich klub ma wiele lat wspaniałych tradycji, a oni wiedzą, jak kibicować, są tego nauczeni i mają potrzebny sprzęt. Chwała im za to – obiektywnie przyznał Piotr Gliniak, trener WKK.

Atmosfera derbów była bardzo gorąca. Kibice Śląska wyposażeni w bębny, rzucający serpentyny, dopingujący śpiewem stworzyli niesamowitą atmosferę. Gracze WKK w tym tumulcie mogli czuć się, jak gdyby grali mecz wyjazdowy.

Gazeta Wyborcza

Derby Wrocławia cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Hala przy ulicy Chełmońskiego wypełniła się szczelnie kibicami obu drużyn. Dobrą atmosferę na trybunach zapewnili fani Śląska, którzy przez całe spotkanie fantastycznie dopingowali swoją drużynę.

slask.polskikosz.pl

Plus ostatnie sekundy spotkania.

0 Responses to “Wychwalani”


  1. No Comments

Leave a Reply