Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Pomagamy budować marzenia

Wie pan, że w im wyższej lidze będzie grał WKK, tym silniejsza będzie presja kibiców i mediów, żeby zmienić nazwę klubu na Śląsk?1

Śląsk – tak, ale na moich warunkach. My przecież nie odbudowujemy Śląska od zera – bo on istnieje, występuje tak jak my w drugiej lidze. WKK to silny klub młodzieżowy, który ma ambicje grać w PLK. Jeśli ktoś poważny będzie chciał ze mną rozmawiać, to proszę bardzo, drzwi są otwarte. Dzisiaj nie jest problemem stworzenie zespołu o nazwie WKS Śląsk Wrocław. Każdy może przyjść i zarejestrować w sądzie rejestrowym spółkę pod tą nazwą. Teraz jednak nie jest najważniejsze toczenie dyskusji o nazwę czy logo. Kluczową sprawą jest pytanie o strategię i wizję na kolejne 10 lat. Jeżeli już dziś utworzylibyśmy taki zespół, a proszę wierzyć, że finansowo na pewno bym podołał, byłoby to powielenie złych wzorców z przeszłości. Stanęlibyśmy przed koniecznością zaciągu obcokrajowców, zawodników niezwiązanych z marką, miastem i duchem zespołu. Czy z takim klubem, takimi zawodnikami utożsamialiby się wrocławianie? Kto jeszcze dałby na to pieniądze? Jak zagwarantowalibyśmy zwrot z inwestycji sponsorom, miastu? Najpierw trzeba zbudować mocne fundamenty organizacyjne i finansowe. To wymaga czasu. Nie można przywrócić koszykówki na poziomie ekstraklasy we Wrocławiu, działając na zasadzie pospolitego ruszenia i wrzucenia worka pieniędzy. Zespół w PLK ma być uwieńczeniem pewnego procesu szkoleniowego i organizacyjnego.

Jest wesoło. A tytuł notki… rozszyfrowujcie sami.

  1. z wywiadu niedawno cytowanego na naszych łamach []

3 Responses to “Pomagamy budować marzenia”


  1. 1 Kania

    To ja przekleję co już gdzieniegdzie napisałem:

    Szczerze powiedziawszy mi ten cytat się podoba… Gdyby można go zupełnie jednoznacznie i konkretnie interpretować. A tak jak zwykle nie wiadomo co to wszystko oznacza… Generalnie, jak pewnie większość tutaj, jestem przeciwny dzikiej karcie. Awans powinien być wywalczony na boisku. I najlepiej gdyby od razu po awansie do wyższej klasy rozgrywek tworzyć na nowo zespół młodzików w 2/3 lidze, żeby ciągle było zaplecze. Ale to są pobożne życzenia. Wszyscy teraz przez te wybory tak pierdolą, że człowiek połapać się nie może. Generalnie do momentu jakiegoś podpisu, jakiejś KONKRETNEJ deklaracji mam to w dupie i dziwi mnie to pospolite ruszenie na forum. Nic nie wiadomo, ktoś coś powiedział, ktoś dał wywiad a konkretów brak. Jak zawsze!

  2. 2 darjerz

    Generalnie masz racje, ale jest jeszcze druga chyba prostsza opcja:
    po awansie WKS do PLK szkolenie młodzieży może odbywać się pod szyldem WKK w 2 lidze i nie trzeba nic powoływać nowego do życia oprócz SSA dla Ślaska która przejmuje prawa do klubu od Pilcha (ale tu pewnie byłby pies pogrzebany nie wierzę aby Pilch się na zgodził).

  3. 3 gaax

    Jeszcze jedno zdanie bym dodał:
    “Nie ma jednak w mojej strategii dróg na skróty, kupowania sukcesu. Wierzę w pracę organiczną.”
    I jak mamy to rozumieć w kontekście wczorajszych deklaracji?

Leave a Reply