Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Monthly Archive for January, 2011

Pełny sukces

Dobra gra, zwycięstwo 60:58, ogarnięcie końcówki spotkania, przy wcześniejszym kompletnym pogubieniu się zespołu, a co najbardziej cieszy: pełna po brzegi Kosynierka. Nie wiem, czy to efekt długiej przerwy, fenomenalnego finiszu w Poznaniu tydzień wcześniej, czy paktu Dutkiewicz – pułkownik Pilch – Koelner. Fakt faktem, Kosynierka dawno nie widziała tylu kibiców na meczu ligowym.

Złapanie wiatru w żagle pozwoliło również wynurzyć się spod powierzchni i włączyć do grona walczących o utrzymanie w lidze. Już w najbliższą sobotę, 22 stycznia rywalem Śląska Wrocław będzie zespół sąsiadujący z nami w tabeli – do Wrocławia przyjeżdża AZS Politechnika Częstochowa. Początek spotkania o godzinie 17:00, oczywiście w Kosynierce.

Różnica charakterów

W ostatniej kolejce Norbert Kulon reprezentujący barwy WKS-u popisał się trójką zza połowy boiska na wagę zwycięskich 2. punktów. W momencie pisania tego tekstu filmik z tym dokonaniem, dostępny w serwisie youtube, obejrzało ponad 6.8 tys. osób. Ta liczba prawdopodobnie się zwiększy, bowiem filmik co chwilę prezentowany jest w kolejnych serwisach. Co na to sam zainteresowany? Odpowiada skromnie:

Myślę, że rzut pana Jacka miał kolosalnie większe znaczenie niż mój. Z drugiej strony jest mi niezmiernie miło, że ludzie porównują mój rzut do legendarnego trafienia Jacka Krzykały.

I równie skromnie wypowiada się o reaktywowaniu zespołu w ekstraklasie:

Warto już teraz śledzić rozwój jego kariery, ale także kilku innych graczy Śląska, jak i zespołu WKK, bo pewnie niektórzy z nich za pół roku trafią do seniorskiej drużyny WKS-u. – To byłoby spełnieniem marzeń z dzieciństwa, ale na dziś nie zaprzątam sobie tym głowy – kończy Kulon.

Ostatnie zdanie uderzyło mnie szczególnie. Norbert pokazał w nim, że potrafi utrzymać sodówkę na wodzy i dystans do dziennikarskich pytań. No i jakże odmienna jest to postawa, od dziwnie pewnego minut na parkiecie zawodnika WKK Wrocław:

To będzie super przeżycie, bo od małego chodziłem na mecze Śląska. Teraz mam nawet szansę na treningi z tym zespołem i na kilkuminutowe epizody w meczach ekstraklasy.

Ocenę pozostawiamy czytelnikom, jednocześnie zapraszając na jutrzejszy mecz w którym WKS Śląsk Wrocław podejmie Nysę Kłodzko. Początek spotkania o godz. 17:00, oczywiście w Kosynierce!

A my swoje

WKS Śląsk Wrocław na otwarcie Nowego Roku pokonał AZS Politechnikę Poznań 70:67. Na uwagę zasługuje wynik drugiej połowy (i 23:6 w trzeciej kwarcie!) oraz numerki, jakie wykręcił Norbert Kulon – 20 punktów przy 8/8 z gry, 6 asyst, 5 wymuszonych fauli, a do tego zwycięska trójka w końcówce spotkania. Ten chłopak ma serce do gry i warto to nagrodzić – choćby tym skromnym wpisem, albo…

… przyjściem na następny mecz do Kosynierki. Najbliższa okazja już w sobotę, 15. stycznia, o godzinie 17:00. Rywalem Śląska będzie Doral Nysa Kłodzko.

Tymczasem w mediach kolejna reaktywatorska fala: P. Koelner, R. Dutkiewicz i płk. J. Pilch podpisali wstępną umowę, co zaowocowało wysypem artykułów i… osób, które wcześniej pochowały się po kątach. Będzie ciekawie.

Tak samo jednak jak Śląsk nie umarł 3 lata temu w wyniku działań Grabarza, tak samo nie zmartwychwstanie za pół roku – WKS wciąż gra, na trybunach wciąż są kibice, o czym – co mnie osobiście najbardziej cieszy – pamięta również pan Koelner (i gdzieś tam w mediach wspominał).  Chowających się po kątach zapraszam więc już teraz, a nie za pół roku, by dołączyli do wspólnego wspierania zielono-biało-czerwonych!

Staropolskim zawołaniem – Hej Śląsk!