Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Śpiąca królewna

Stało się to, o czym ćwierkały wróble od paru dni – należąca do skarbu państwa firma Dialog związała się umową sponsorską ze stowarzyszeniem WKS Śląsk Wrocław. Współpraca ma trwać trzy lata (nowy lepszy plan trzyletni?).

Ponoć czynnikiem, który na ten sukces organizacyjny zapracował, była świetna frekwencja w “Kosynierce” oraz zdobyty w niej mistrzowski tytuł Juniorów Starszych przy nadkomplecie publiczności. Jeżeli to prawda, to możemy być z siebie dumni.

Oficjalnie pieniądze mają pójść na rozwój utalentowanej młodzieży, co podkreślają na każdym kroku wszyscy w klubie, zaczynając od pułkownika Janusza Pilcha, a na nowym prezesie sekcji koszykarskiej kończąc. Zatrzymać najlepszych kończących wiek juniora, zapewnić pozostałym jak najlepsze warunki do rozwoju, a na deser – z tego co zostanie – wzmocnić nieco II-ligową drużynę tak, by – cytując pułkownika – “nie była przegrana na starcie, tylko walczyła o najwyższe cele”. Czyli o awans.

Każdy jednak przyzna, że aby faktycznie bić się o awans, to ten zespół potrzebuje czegoś więcej niż drobna kosmetyka.

Naturalne pytanie, które stawiali sobie wszyscy wybierający się na dzisiejszą konferencję – co z WKK, Przemysławem Koelnerem i jego planem “odbudowy Wielkiego Śląska“? Dyplomatyczna odpowiedź Janusza Pilcha sugeruje, że w tej kwestii nic się nie zmieniło – “my chcemy mieć silną bazę do wychowywania młodzieży, a pan Koelner ma wolną rękę”. Tyle w wolnym tłumaczeniu. Pytanie jednak skąd w Kosynierce tłum dobrze znanych szarych eminencji, gwałtowna reakcja właściciela WKK, a także – niby przypadkowo – wypowiedź Macieja Zielińskiego bliżej nieokreślonej osoby:

Na razie nie myśli jednak o awansie do ekstraklasy. – Ten pomysł, że będą dwa Śląski rozdmuchały nieco media. Wiem, że osoby, które wpadły na pomysł, aby wzmocnić drugoligowy Śląsk przygotowują koncepcję na wypadek niepowodzenia stworzenia silnego klubu przez WKK i Przemysława Koelnera. To osoby od lat związane z koszykówką, między innymi z promocją Euro 2009 – mówi nam jedna z osób z magistratu. To tyle odnośnie dwóch Śląsków.

Krótko mówiąc – kabaretu ciąg dalszy. Szykuje się wesołe lato.

2 Responses to “Śpiąca królewna”


  1. 1 Grzegorz Magiera

    To nie słowa Zielińskiego :) Też tak najpierw myślałem, ale w tej kwestii Zielony powiedział tylko “Śląsk jest tylko jeden” ;]

    Przeczytaj cytat jeszcze raz.

  2. 2 yanoo

    O, faktycznie, rozpędziłem się. Dzięki.

Leave a Reply