Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Krystyna

fot. relacje24.pl

Domagają się ode mnie notki. Co jest miłe, bo znaczy, że ktoś docenia moje wypociny. Z drugiej strony – mam napisać o człowieku 10,000 punktów… a temat mnie w ogóle nie porusza. I jak, i co tu napisać?

Zacznę może historycznie, dla najmłodszych. W latach 90-tych po parkietach biegało wielkie trio z Wrocławia – Maciej Zieliński, Adam Wójcik i Dominik Tomczyk. Pierwszy z Wałbrzycha, pozostali z Gwardii. Bo takie to nasze legendarne szkolenie… ale nie o tym miałem. Panowie wybiegali razem kilka krążków dla Śląska. Przynajmniej tak to się zapisało w pamięci. W rzeczywistości, razem we trzech w jednej drużynie, panowie spędzili w sumie… dwa sezony. 2000/01 (złoto, Zieliński 30 lat, Wójcik 31, Tomczyk 27) i 2003/04 (srebro). Tak to zawsze kogoś zabrakło… Uciekł raz nawet el Capitano. Różnica była taka, że Maciek wyjechał na studia do USA, a panowie gwardziści za lepszą wypłatą. A to mafia z Pruszkowa, a to Prokom…

No więc wyjdzie dziś na parkiet w Orbicie pan Adam z jednym jasno postawionym celem: zdobyć sześć punktów, zebrać standing ovation, zapisać kolejny złoty rozdział w annałach. No i zjeść dwumetrowy tort. A może i premia się jakaś trafi… bo o zamiłowaniu do złotówek u państwa Wójcików krążą legendy. Nawet teraz, u schyłku kariery.

Będą też pewnie autografy, najmłodsi będą mieli radochę. No chyba, że żona w aucie marznąć będzie, to dzieciaki obejdą się smakiem.

No dobra, koniec złośliwości. Nie psujmy milicyjnemu jego święta. I skupmy się na własnym. Dziś wieczorem, w Kosynierce.

Adamowi kilka słów na poważnie wypada jednak poświęcić.

Oława” zapisał się w pamięci jako jeden z największych polskich talentów. Prawdziwy wzór sportowego trybu życia (może oprócz tego, że… pali papierosy) – kiedy wszyscy szli balować, ten wracał do domu, by na drugi dzień móc trenować na pełnych obrotach. Miał pecha, że w najlepszym okresie kariery, musiał udawać centra, zamiast grać na nominalnej pozycji, gdzie był jednym z lepszych w Europie.

W barwach WKS-u zagrał pięć sezonów (dla porównania: Zieliński 16, Tomczyk 10, Zelig 13, Prostak 15, Frelkiewicz 17…). Zapamiętamy go więc, jako wybitnego gracza, który grał przez chwilę dla Śląska. Tylko tyle i aż tyle.

I już bez złośliwości, życzymy kolejnych 10,000 punktów.

8 Responses to “Krystyna”


  1. 1 Cała Polska w cieniu Śląska!

    Uprawiaj kult drugiej ligi i przyklaskuj tworowi politykierów dalej.

  2. 2 drughi

    Już niedługo kult 1 ligi :) siej, siej.

    Co prawda to jeszcze nie koniec kariery, ale tak skoro na wspominki się zebrało to właśnie sobie przypomniałem ten wspaniały 1999 i świętujących MZ i AW w rynku. Najciekawszy do odnotowania był oczywiście ich(głownie AW) dobry humor ;)

  3. 3 Gandzia

    Zielinski pokazałby klasę, jako człowiek, gdyby się pofatygował do Orbity pogratulować Wójcikowi. Ale to chyba było za trudne, prawda?

  4. 4 tomek

    Wójcik był wybitnym reprezentantem WROCŁAWSKIEJ koszykówki. Tylko tyle, czy AŻ tyle?

  5. 5 Kania

    Kurde… To chyba malo klasowych ludzi mieszka we Wro, bo jakos nie wydaje mi sie, zeby hala pekala w szwach. Sam widocznie tez jestem bez klasy, bo z emigracji nie wrocilem na mecz pana Adama.

    A Pani Gandzia to wszechwiedzaca oczywiscie i wie, ze Pan Maciej siedzial w trakcie meczu Pana Adama przed swoim telewizorem z browarem i dupeczkami?

  6. 6 michał

    Klasę również pokazaliby Kosynierzy, jakby przyszli, tak sobie pomyślałem w trakcie meczu…ale po przeczytaniu tej notki już nie mam złudzeń. Ciekaw tylko jestem waszego podejścia, gdyby to wydarzenie miało miejsce w barwach tego ‘prawdziwego’ Śląska.
    Mam świadomość, że nie jest to gracz tak oddany naszemu klubowi jak Zielony. Wiem, jest ogromna różnica. Ale niedocenianie tego co zrobił dla klubu i pisanie jakiś uszczypliwych, wręcz chamskich uwag w tak miłym dla niego momencie jest chyba nie na miejscu…takie moje zdanie.
    Aha, tak sobie myślę…Raya jakoś żegnaliśmy we Wrocławiu, a przecież grał nawet dla Anwilu :o

  7. 7 yanoo

    @michał

    Kosynierzy nie mogli przyjść, bo byli na meczu Śląska.

  8. 8 Kibic-ka

    @ Gandzia

    Do Twojej wiadomości. WKS ŚLąsk wystosował pismo do władz WKK o przesuniecie godziny “jubileuszowego” meczu w Orbicie . Jak wiesz w WKS grał mecz,ale chciał tez zrobic ukłon w strone kibiców aby(jesli mieli taka potrzebe) byli na 2 meczach. I co zrobiło WKK?? no jak myślisz?? przesunęło mecz o…..godzinę . Wiadomo było,ze nikt z Kosynierki nie zdąży. Więc zamiast oczerniać Zielińskiego idz i zajaraj jakąś gandzie,bo może po niej będziesz jaśniej myśleć.

Leave a Reply