Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Monthly Archive for June, 2012

Znaleziona Arwena!

Stało się po raz kolejny. 

Rok temu yanoo pisał o “naszym” ostatnim emerycie, który wyrusza w trudną podróż jako kawaler. Już za parę godzin nie-emeryt ale kolejny weteran stanie na ślubnym kobiercu.

Znak upływającego czasu.

Jeszcze wczoraj kontrolowaliśmy prędkość pociągu i przeprowadzaliśmy casting na cheerleaderke. Nie uznawał wytłumaczenia “nie mogę jechać bo praca”, gdyż sam z powodu wyjazdów po prostu ją zmieniał kilkukrotnie. Nawiązując do tematu… skoro odnalazłeś Arwenę to osobiście życzę wielu jeleni przy drodze ;)

Oficjalnie w imieniu wszystkich Kosynierek i Kosynierów, składam Wam Maju i Michale, najszczersze życzenia wszystkiego dobrego i samych radosnych chwil na nowej drodze życia !

Sto lat młodej parze !

 

Frelkiewicz był tylko jeden

Dawno, dawno temu, normą było, że kibice na meczach Śląska skandują nazwiska biegających po parkiecie milusińskich, z regularnością porównywalną do skandowania nazwy ukochanego klubu. Potem pojawiła się młodociana hołota, która przejęła prowadzenie dopingu i z roku na rok coraz bardziej ograniczała ten zwyczaj. Swego czasu zauważył ten fakt nawet Radziu Hyży, mówiąc, że w kibicach wrocławskich podoba mu się m.in. to, że nie sikają po gaciach na widok nowego zawodnika, tylko na uznanie musi zapracować.

Z czasem doszło i do tego, że nazwisk nie skandowaliśmy prawie w ogóle. Zasługą graczy takich jak Ignerski, który chciał być drugim Zielińskim, a potem nie potrafił rozpoznać barw wrocławskich kibiców. Jak Stević, który chciał “jebnąć Rumunów”, by potem dla nich grać. Czy nawet jak wychowanek Chanas, który chcąc nie chcąc, ubierał barwy Górnika Wałbrzych, czy wspomnianego Anwilu.

Jest jednak paru zawodników do których mamy sentyment. Bo byli wielcy na boisku, albo “fajni” poza nim. Jak Marcin Stefański, któremu szybko wybaczono niedozwolone środki, i za serce które zostawiał na parkiecie, czy nietypowe – jak na zawodnika – kontakty z kibicami było dla nas jasne, że musi zostać, a Śląsk powinien mu pomóc w trudnej dla niego chwili.

Dzisiaj Hanys wybrał drogę jaką wybrał. Czysto po ludzku – jestem w stanie zrozumieć: pan Przemysław jako jedyny jest pewnie w stanie przepłacić chłopaka, który miał słabe sportowo ostatnie sezony, ale symbolicznie ma sporą wartość dla wrocławskiego klubiku. I pewnie tymi złotówkami przekonał. Jest też parę innych poza sportowych aspektów, które mogły zdecydować.

Ale nie potrafię zareagować czysto po ludzku. I jestem na Marcina wściekły. Chociaż łudzę się, po raz kolejny naiwnie, że będzie miał chłopak chociaż na tyle godności, by nigdy głośno nie nazwać Śląskiem swojego nowego klubu.

Diabelska pokusa

Skończył się sezon, skończyło się świętowanie, trzeba było wrócić do codziennych obowiązków. Były co prawda ambitne plany całej serii artykułów podsumowujących sezon, ale… wyszło jak wyszło, czyli jak zawsze.

Zamiast rozpamiętywać historię zajmijmy się teraźniejszością. Na naszym podwórku zmiany – zrezygnowano z duetu Kalwasiński – Krzak na rzecz Jankowski – Chudeusz. Pierwsze reakcje w narodzie są albo pesymistyczne, albo skrajnie negatywne… czy słusznie, to zweryfikuje życie. Drastyczne zmiany też w składzie – zostają bracia Kulonowie, Radek, Mroko, Łopatka i Bochen. I tyle. Pierwszy nowy nabytek, to Marcin Flieger, kolejne mają brzmieć równie ambitnie, większość trafi do nas prosto z PLK.

Dzieje się też u wroga zza miedzy – Turów zrobił psikusa i przechwycił najważniejsze trio z ekstraklasowej drużyny pana Koelnera. W obliczu wyjazdu syna do Stanów i utraty praw do Śląska za rok – można się zacząć zastanawiać, czy pan Przemysław nie rozwiąże interesu już teraz.

Transfery, transferami, ale nie mniej ciekawie dzieje się przy zielonym stoliku. Turniej barażowy wygrała Astoria Bydgoszcz, chętnych do awansu jednak więcej. Tu i ówdzie mówi się o jednej dzikiej karcie, która przypadnie… no właśnie, chętnych jest paru. Open Basket Pleszew, który przez kilka lat nauczył się jedynie wywalać kasę w błoto, Piaseczno, czy… Stal Ostrów Wielkopolski. Czy Stalówka dorzuci do kolekcji (raz ekstraklasa, raz II liga) dzikusa z zaplecza ekstraklasy?

Przed nami ciekawe dni sezonu ogórkowego. Pojawią się nazwiska nowego składu, pojawią się decyzje dotyczące składu ligi. Ligi, która wg wstępnych założeń rozpocznie się 23. września.