Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Monthly Archive for November, 2012

Walczymy o awans

Jutro, tj. w niedzielę 18. listopada, o godzinie 17 na koszykarskie parkiety wybiegną… dwie wojskowe piątki – w Pruszkowie pierwszoligowcy, w Kosynierce młodzież bijąca się o awans do II ligi.

Rywal młodzieżowców – z bilansem 4:1 – zapewne ostrzy sobie zęby na pokonanie lidera bez porażki. Śląsk będzie w tym spotkaniu osłabiony brakiem posiłków z seniorskiej ekipy – Bochena, Prostaka, czy Norberta Kulona. Stąd apel do kibiców – przyjdźcie i dajcie wsparcie przyszłości Wojskowych. Niech się za rok nasza młodzież ogrywa szczebel wyżej, bo trzecia liga to i mniej spotkań i znacznie niższy poziom.

Sprawdzian z dojrzałości

Są kluby mające wiele lat tradycji i kluby młode, które albo skupiają się na jakiejś niszy, albo próbują wedrzeć się w towarzystwo wielkich. Ambicja to rzecz dobra, przynajmniej dopóki nie staje się motorem do ruchów mających ze sportem niewiele wspólnego – jak kupowanie awansu, czy próba przypięcia sobie cudzej nazwy dla przyciągnięcia kibiców.

W całym cywilizowanym świecie kibiców istnieje niepisana zasada, że kibicom gości należy ułatwiać dostanie się na mecz. Bo bez rywala święto sportowe traci połowę ze swojej wartości. Żeby daleko nie szukać – znienawidzona Stal Ostrów oferowała nam niegdyś pomoc w zdobyciu dodatkowych wejściówek, kiedy w ćwierćfinale PO wybuchło nagłe zapotrzebowanie.

Kibice Śląska test z dojrzałości już zdali – pomimo sprzecznych uczuć wiele osób udzieliło głosu poparcia i dołączają do bojkotu derbów. Organizacja Wrocławskiego Klubu Koszykówki test oblała – na wieść o naszej akcji zamiast się kajać, postanowili wykorzystać okazję, by zdobyć zwolenników i ogłosili bilety po śmiesznie niskiej cenie dla chętnych do wspierania WKK.

Akcja zmodyfikowana

Skoro akcja nie przyniesie skutku, to będzie poddana modyfikacji. Kierownictwo Wojskowych uznało, że bez swoich kibiców grać nie zamierza i całą swoją pulę biletów przekazali nam. Zatem na meczu będziemy, a komuś przybędzie siwych wąsów z zazdrości.

Doping rozpocznie się jednak z poślizgiem – żeby pokazać niektórym różnicę, jak mogą wyglądać mecze, kiedy kibiców traktuje się jak bydło, a jak wyglądać powinny.

Mam marzenie

Z postanowieniem ufundowania marzenia się nie wycofujemy. Pieniążki, które trafiłyby z naszych kieszeni do WKK powędrują tam, gdzie obiecaliśmy. A na Kasprowicza od jutra zaczną marzyć, żeby ponownie zagrać derby, bo od czwartku czekać ich będą tylko takie mecze, gdzie w hali słychać jedynie pisk butów, gwizdek sędziego i odbijającą się piłkę.

Dziękujemy wszystkim za głosy poparcia i chęć dołączenia się do naszej akcji i jednocześnie przepraszamy, za zamieszanie wokół tego spotkania.

Szlachetne derby

W marcu tego roku derby na Chełmońskiego kosztowały nas 10 (ulgowe), bądź 20 (normalne) złotych polskich. I chyba nie było osoby, która nie narzekałaby na te ceny. No… może oprócz gospodarzy spotkania, bo w końcu zobaczyli i pełną halę na swoim meczu i nie musieli dopłacać do organizacji widowiska.

W środę, 7. listopada kolejne derby i ponownie gospodarzem WKK Wrocław. Minęło nieco ponad pół roku, a ceny poszły w górę… o 100%. 20 zł za bilet ulgowy i 40 zł za bilet normalny – brzmi jak na Euroligę, a nie pojedynek drugoligowca z pierwszoligowcem. W hali z nienumerowanymi miejscami i twardymi, “szkolnymi” ławkami. Patrząc na te kwoty, to cennik spotkań przy Mieszczańskiej – bodaj najwyższy w lidze – wydaje się być jak z posezonowej wyprzedaży.

No, ale widać lokalny rywal docenia klasę Śląska.

Niemniej, ceny biletów to ewidentnie cios w kibiców Wojskowych. WKK swoim kibicom po kieszeni nie da, bo trudno robić pod górkę czemuś czego nie ma. Jedno się zatem gospodarzom udało – kibiców WKS-u będzie w hali AWF-u mniej niż mogłoby być.  Bo my ogłaszamy bojkot tego meczu.

Co nie znaczy, że zamierzamy przejść obok spotkania. Kasa, która poszłaby z naszych kieszeni do organizacji Wrocławskiego Klubu Koszykówki, trafi zupełnie gdzie indziej – spełnimy jedno (a jak się uda to i kilka) z marzeń dzieci zgłoszonych do fundacji “Mam marzenie”.

Tymczasem przekazujcie informację dalej, wśród kibiców Śląska Wrocław, żeby nie kupować biletów na derbowy pojedynek zaplanowany na środę.