Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Tag Archive for 'KS Pogoń Prudnik'

Zamroczeni

Wściekłość

Wściekłość, bo przegrana na własne życzenie. Popisowo spieprzona ostatnia akcja w naszym wykonaniu, z paniką w oczach u… najbardziej doświadczonych. Pomijając tę jedną akcję, to obijana z zamiłowaniem obręcz przez Glapińskiego (0/6 za trzy) i Łopatkę (0/4). Kompletnie nieudany mecz Bochena, trochę niezrozumiały brak minut dla Kulona (szczególnie w obronie brakowało) i Leszcza. Fatalnie bronione deski, brak pomysłu na rewelacyjnego wieloryba, który ośmieszał nas jakby w jego cielsku zamknięto Greera.

Niedowierzanie

Niedowierzanie, bo jak k… można przegrać w ten sposób?! Wyjść z dołka na spore (w skali meczu) prowadzenie, by następnie spuścić z tonu i dać sobie wyrwać zwycięstwo. Mając piłkę meczową, oddać ją w ręce rywala i pozwolić mu zebrać trzy razy z własnej deski… ostatecznie tracąc punkty z końcową syreną. Wierzyć się nie chce, ale okazuje się, że jest drużyna zdolna tak spartolić. Nazywa się Śląsk Wrocław.

Przerażenie

Przerażenie, bo w Prudniku hala jest magiczna. Co prawda Pogoń w tym sezonie już u siebie przegrała, było to jednak w ogólnie kiepskim okresie tej drużyny. A teraz, podbudowani zdobyciem Kosynierki, wykorzystają każdy mistyczny atut swojej hali na 200%.

Jesteśmy na deskach, sędzia odlicza. Trzeba się podnieść, albo będzie bardzo bolesne K.O.

Bilety na Prudnik

W najbliższą środę, 7. marca, przyjeżdża do nas jeden z trzech pogromców Śląska w tym sezonie – Pogoń Prudnik. Od listopada sporo się jednak zmieniło, Wojskowi zrobili spory postęp, ustabilizowali formę i przełamali większość swoich słabości. Zupełnie odwrotne nastroje u rywali, gdzie po rewelacyjnym starcie sezonu, Pogoń obecnie częściej przegrywa niż wygrywa, a kilka tygodni temu padła po raz pierwszy “twierdza” Prudnik.

Idealny moment, żeby spróbować się przełamać, bo potencjał prudniczanie mają na pewno.

Zapowiada się ciekawe spotkanie z dwóch powodów – po pierwsze KS Prudnik wyjdzie z pewnością na parkiet z wielką motywacją pod tytułem “bić lidera”, a i sami zawodnicy mają pewnie coś sobie do udowodnienia. Z drugiej strony, Śląsk po starciach na topie, z wielką adrenaliną, wraca do “ligowej szarzyzny”. Ciekaw jestem, czy nie będzie problemów z motywacją.

Chętni standardowo mogą zgłaszać się do nas na adres bilety(małpka)kosynierzy.info, żeby zdzierać gardło w naszym sektorze.

Z okazji dnia kobiet, klub postanowił zrobić prezent – wszystkie panie, które zgłoszą się w przedsprzedaży, dostaną bilet za darmo. Więcej szczegółów na stronie klubu.

Początek spotkania w środę, 7. marca, o godzinie 18:00.

Rozpędzeni…

Rozpędzili się nasi zawodnicy, którzy po, nazwijmy to niezbyt udanej pierwszej rundzie sezonu 2010/2011, w drugiej wygrali 4 mecze z rzędu –  w tym z aspirującym do walki w play off zespołem Nysy Kłodzko (w kłodzku –20) oraz na wyjeździe w Poznaniu, po rzucie Norberta Kulona a`la Jacek Krzykała.  Może ta udana seria wpłynie pozytywnie na frekwencje w Kosynierce – bo, jak można zauważyć w tym sezonie, jest całkiem nieźle. W porównaniu z niektórymi meczami ubiegłego – niebo, a ziemia.

Rozpędził się wg mnie kolega Yanoo pisząc o walce o play off w wykonaniu Śląska. Byłoby miło, gdyby okazało się, że ma przeczucie i rację, ale obawiam się, że te plany w ciągu tygodnia lub dwóch mogą zostać brutalnie wbite w parkiet po meczach z Prudnikiem, Chorzowem i Skierniewicami. Chociaż Nysa Kłodzko też była wyżej w tabeli od nas, a jednak udało się zdobyć 2 pkt. Tak czy inaczej, zbliżają się wielkie derby Wrocławia, a że Wrocławski Klub Koelnera dołuje ostatnimi czasy w przeciwieństwie do nas – mam cichą nadzieję na udany rewanż.

Rozpędził się kolega masala, ogłaszając zapisy wyjazdowe do Ostrowa Wielkopolskiego na mecz ze Stalą, miesiąc przed jego terminem. Zważywszy, że po drodze są dwa inne wyjazdy oraz derby, to ogłoszenie to za chwile zginie w gąszczu notek ;) Inna sprawa – czy trzeba ogłaszać zapisy na kilkunastoosobowego busa? Bo taka jest obecna zdolność wyjazdowa przecież, niestety.

Rozpędziły się koparki przy ulicy Wystawowej. Hala Ludowa (Ludowa, bo na takiej nazwie się wychowałem i to w Hali Ludowej Śląsk zdobył ostatnie mistrzostwo Polski) została oddana do remontu. Gruntowna przebudowa trybun sprawi, że pomieści ona oficjalnie 10 tysięcy widzów. O tej inwestycji mówiło się od 2 (?) lat i od wtedy zastanawialiśmy się z „Łowcą żółtych skurwieli” jak upchną te dodatkowe 3,5 tys. krzesełek. Zakładaliśmy, że trybuny – nazwijmy je głównymi – staną się piętrowymi. Dodatkowo zagospodarowana zostanie wolna przestrzeń pod tablicą wynikową. Wizualizacja mówi sama za siebie… Balkony nam się poszerzą i zrobią dwupoziomowe częściowo. Cudo! Za pół roku nowa – stara Hala Ludowa…

Cel numer jeden

Dzięki czwartej z rzędu wygranej koszykarze Śląska Wrocław “uciekli” od ostatniego miejsca w tabeli na dystans trzech punktów. Co jednak ciekawsze, dzięki wynikom pozostałych zespołów do środka tabeli brakuje nam już tylko jednego oczka…

Tymczasem wielkimi krokami zbliżają się rewanżowe derby Wrocławia – już 12. lutego WKS podejmie WKK na parkiecie w Kosynierce. Na chwilę obecną oba zespoły dzieli zaledwie jeden punkt… rewanż może się więc okazać znacznie bardziej zaciekły niż listopadowa porażka.

Przed derbami jeszcze trzy pojedynki: w Prudniku w sobotę (12. msc, 26 pkt), 5. lutego z Albą Chorzów we Wrocławiu (7. msc, 29 pkt) oraz w Skierniewicach 9. lutego (6. msc, 30 pkt). Jeżeli uda się po tych trzech kolejkach zachować dzielący dystans do WKK (a może nawet wyprzedzić?), to zapowiadają nam się niezwykle gorące derby o prymat we Wrocławiu i… awans do play-off.

Można? Można!

Piłkarze wyrównali w doliczonym czasie gry, koszykarze pokonali wyżej notowanego rywala, a juniorzy ograli rówieśników w papieskim pucharze. Nie zawiedli zawodnicy, nie zawiedli również kibice – tłumnie wypełniając Kosynierkę:

Dobrze by było taką passę podtrzymać – z obu stron. Tymczasem za trzy tygodnie derby Wrocławia na ul. Chełmońskiego, do których można się powoli przygotowywać… choćby od rozsyłania wici, że taki mecz będzie miał miejsce.

Hej Śląsk!