Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Tag Archive for 'MKS Skierniewice'

Co jeszcze może się zdarzyć

Do końca rozgrywek pozostało osiem kolejek spotkań, czyli osiem punktów możliwych do odrobienia. Wczorajszą porażką w Skierniewicach wrocławianie zwiększyli stratę do czwartego Doralu Nysy Kłodzko do 7. punktów – i jeżeli ktoś wcześniej łudził się1, że playoffy są dla nas realne, to teraz tych złudzeń się wyzbył2.

O co więc możemy jeszcze grać? Widmo spadku jeszcze od nas na dobre nie odeszło, więc choćby o to. A dla ambitniejszych… po prostu o dobrą pozycję w tabeli. Wspominane wielokrotnie przeze mnie 8me miejsce wciąż jest możliwe do osiągnięcia i jako takie powinno być celem tego zespołu. Zajęcie takiego miejsca nic nam nie daje, ale zawsze… lepiej wygląda. I zachęca malkontentów do chodzenia na mecze.

W najbliższej kolejce podejmiemy WKK Wrocław (które wygrało wczoraj z Księżakiem Łowicz), dla którego faza PO będzie trudniejsza do osiągnięcia, niż miejsce w ósemce w naszym wykonaniu. Z pewnością jednak nasz najbliższy rywal broni nie składa i póki cel będzie osiągalny, będzie o niego walczył.

Zapowiada się więc ciekawy mecz w niedzielę, gdzie oprócz prestiżu samych derbów, czeka nas zacięta walka o konkretne cele na ten sezon.

  1. ze mną na czele []
  2. ale przecież będzie PLK, czym my się martwimy?! []

Rozkład jazdy

Sobotnią wygraną z Albą Chorzów Śląsk Wrocław potwierdził aspiracje do walki o górną połówkę, od której dzielą nas dwa punkty w ligowej tabeli. Gdyby udało się wygrać w środę w Skierniewicach, aspiracje zamieniłyby się w osiągalny cel minimum. Co prawda to jeszcze nie play off, ale…

Tymczasem wielkimi krokami zbliża się niedzielne święto koszykówki we Wrocławiu. W legendarnej Kosynierce w ramach derbowego pojedynku WKS Śląsk podejmie WKK Przemysława Koelnera. W powietrzu czuć już napięcie przed tym prestiżowym pojedynkiem… które mamy nadzieję, udzieli się również wrocławskiej publiczności. Hala musi pękać w szwach!

To jednak nie koniec wrażeń na ten miesiąc. Zaraz po bitwie o Wrocław czeka nas wyprawa do Ostrowa Wielkopolskiego. Jaskółki w zespole rywala specjalnego poruszenia nie wypatrzyły, ale może to być spowodowane jego pewnością siebie. Stal bije się o awans, Stal ma najlepszych kibiców, Stal ma najgorętszy kocioł w hali. Czym więc się przejmować?

Zanim to wszystko jednak nastąpi… gorące życzenia dla Radka Hyżego. Szczerze mówiąc, nie mam zielonego pojęcia co się dzieje z rudowłosym mistrzem mikrofonu. 34-letni już zawodnik jest jednak jednym z tych nielicznych, do których wciąż czujemy sentyment, w przeciwieństwie do jednorazowych “wkładów do koszulek”, których nazwisk ciężko odnaleźć w najskrytszych szufladkach pamięci. To jedna z wielu lekcji danych nam w ramach gry w 2. lidze.

Rozpędzeni…

Rozpędzili się nasi zawodnicy, którzy po, nazwijmy to niezbyt udanej pierwszej rundzie sezonu 2010/2011, w drugiej wygrali 4 mecze z rzędu –  w tym z aspirującym do walki w play off zespołem Nysy Kłodzko (w kłodzku –20) oraz na wyjeździe w Poznaniu, po rzucie Norberta Kulona a`la Jacek Krzykała.  Może ta udana seria wpłynie pozytywnie na frekwencje w Kosynierce – bo, jak można zauważyć w tym sezonie, jest całkiem nieźle. W porównaniu z niektórymi meczami ubiegłego – niebo, a ziemia.

Rozpędził się wg mnie kolega Yanoo pisząc o walce o play off w wykonaniu Śląska. Byłoby miło, gdyby okazało się, że ma przeczucie i rację, ale obawiam się, że te plany w ciągu tygodnia lub dwóch mogą zostać brutalnie wbite w parkiet po meczach z Prudnikiem, Chorzowem i Skierniewicami. Chociaż Nysa Kłodzko też była wyżej w tabeli od nas, a jednak udało się zdobyć 2 pkt. Tak czy inaczej, zbliżają się wielkie derby Wrocławia, a że Wrocławski Klub Koelnera dołuje ostatnimi czasy w przeciwieństwie do nas – mam cichą nadzieję na udany rewanż.

Rozpędził się kolega masala, ogłaszając zapisy wyjazdowe do Ostrowa Wielkopolskiego na mecz ze Stalą, miesiąc przed jego terminem. Zważywszy, że po drodze są dwa inne wyjazdy oraz derby, to ogłoszenie to za chwile zginie w gąszczu notek ;) Inna sprawa – czy trzeba ogłaszać zapisy na kilkunastoosobowego busa? Bo taka jest obecna zdolność wyjazdowa przecież, niestety.

Rozpędziły się koparki przy ulicy Wystawowej. Hala Ludowa (Ludowa, bo na takiej nazwie się wychowałem i to w Hali Ludowej Śląsk zdobył ostatnie mistrzostwo Polski) została oddana do remontu. Gruntowna przebudowa trybun sprawi, że pomieści ona oficjalnie 10 tysięcy widzów. O tej inwestycji mówiło się od 2 (?) lat i od wtedy zastanawialiśmy się z „Łowcą żółtych skurwieli” jak upchną te dodatkowe 3,5 tys. krzesełek. Zakładaliśmy, że trybuny – nazwijmy je głównymi – staną się piętrowymi. Dodatkowo zagospodarowana zostanie wolna przestrzeń pod tablicą wynikową. Wizualizacja mówi sama za siebie… Balkony nam się poszerzą i zrobią dwupoziomowe częściowo. Cudo! Za pół roku nowa – stara Hala Ludowa…

Cel numer jeden

Dzięki czwartej z rzędu wygranej koszykarze Śląska Wrocław “uciekli” od ostatniego miejsca w tabeli na dystans trzech punktów. Co jednak ciekawsze, dzięki wynikom pozostałych zespołów do środka tabeli brakuje nam już tylko jednego oczka…

Tymczasem wielkimi krokami zbliżają się rewanżowe derby Wrocławia – już 12. lutego WKS podejmie WKK na parkiecie w Kosynierce. Na chwilę obecną oba zespoły dzieli zaledwie jeden punkt… rewanż może się więc okazać znacznie bardziej zaciekły niż listopadowa porażka.

Przed derbami jeszcze trzy pojedynki: w Prudniku w sobotę (12. msc, 26 pkt), 5. lutego z Albą Chorzów we Wrocławiu (7. msc, 29 pkt) oraz w Skierniewicach 9. lutego (6. msc, 30 pkt). Jeżeli uda się po tych trzech kolejkach zachować dzielący dystans do WKK (a może nawet wyprzedzić?), to zapowiadają nam się niezwykle gorące derby o prymat we Wrocławiu i… awans do play-off.

12. kolejka II ligi – 06.01 – MKS Skierniewice 103:99 WKS Śląsk

O włos. Tyle w zasadzie można powiedzieć mając za relację jedynie statystyki z tego spotkania. Wielka szkoda, że nie udało się wywieźć zwycięstwa ze Skierniewic – każdy punkt w tabeli jest dla Śląska na wagę złota – a od wczorajszego rywala dzieli nas w tabeli tak samo niewiele jak w samym pojedynku.

Podobny rywal czeka na nas za tydzień – WKK Wrocław jest o oczko wyżej. Jeśli nie chcemy zapukać w dno tabeli to trzeba będzie ten mecz wygrać.

Warto może w tym miejscu dodać, że już niedługo nasz zespół może być… jeszcze słabszy kadrowo. Finanse amatorskiej sekcji ledwo zipią, co może przełożyć się na pożegnanie z chłopakami, którzy kosztują klub więcej niż zwykłe stypendium.

Niech więc każdy, komu leży na sercu dobro Śląska, zastanowi się jak może pomóc. Najłatwiej zacząć od obecności w Kosynierce.