Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Tag Archive for 'prasa'

Uratują puchary?

Pojawiła się istotna informacja w sprawie pucharów, które miałyby pójść pod młotek. Jak donosi Gazeta Wyborcza, syndyk ma przygotować zestaw specjalnych warunków, które miałby spełnić ewentualny nabywca - zabezpieczając w ten sposób, by puchary nie utknęły w czyjejś piwnicy na dobre.

Jeśli wierzyć doniesieniom gazety jest spora szansa, że zapis będzie tak przygotowany, by pamiątki zakupiło stowarzyszenie WKS Śląsk Wrocław przy pomocy (finansowej jak rozumiem) miasta.

Widać, że macki Grzesia sięgają daleko.

Mieczysław Łopatka

W dzisiejszej Gazecie Wrocławskiej ukazał się artykuł z serii Olimpijczycy sprzed lat poświęcony Mieczysławowi Łopatce: Wielki pod koszem, wielki poza boiskiem. Pan Mieczysław to zdecydowanie najwybitniejsza postać Śląska Wrocław - 2 mistrzowskie tytuły jako zawodnik oraz 8 jako trener.

Im większy jako zawodnik, tym większy jako człowiek - to piękne, gdy mamy w sporcie taką oto zależność. Przedstawicielem tej szlachetnej szkoły jest Mieczysław Łopatka - najbardziej utytułowany koszykarz w historii kraju. To on jako pierwszy zwykł kłaniać się w pas wszystkim oraz wszędzie. I żadna korona z głowy mu w tym czasie nie spada. A ma ich bez liku. To przecież król strzelców największych światowych turniejów, trzykrotny medalista mistrzostw Europy, czterokrotny olimpijczyk, wreszcie multimedalista mistrzostw Polski: i jako gracz, i jako trener. Ciężko opisać tę postać na jednej gazetowej stronie.

Gorąco zachęcam do przeczytania całego artykułu Wojciecha Koerbera, który dostępny jest na internetowej stronie Gazety Wrocławskiej: Wielki pod koszem, wielki poza boiskiem.

Prasa kłamie

Pomimo mojego młodego wieku dziewczyna znalazła wczoraj wieczorem na mojej głowie siwego włosa. Nie zdziwiłbym się, gdyby był to efekt popołudniowej burzy, którą wywołał news Echa Miasta, jakoby transakcję między Kurzewskim, a Siemińskim trafił szlag. Ten drugi miał ponoć zażądać za Śląsk nie 1.5, a już 4 mln złotych.

Jak się można było spodziewać informacja ta wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi wśród zainteresowanych sprawą kibiców - nie obeszło się bez bluzg, a nawet gróźb pod adresem wciąż aktualnego właściciela klubu. Czy słusznie?

Okazuje się, że cała ta informacja jest wyssana z palca - prawdą jest jedynie to, że panowie jeszcze nie sfinalizowali rozmów. Zasiądą do nich ponownie w piątek w Warszawie - do tego czasu Tomasz Kurzewski ma czas, by zapoznać się szczegółowo z dokumentami dotyczącymi Śląska.

Co ciekawe - sama informacja na portalu Echa Miasta została, zaraz po zdementowaniu jej przez Kurzewskiego, zredagowana do znacznie łagodniejszej wersji, choć dalej próbuje się utrzymać, że Siemiński żąda za klub 4 mln zł - bądź 1.5 plus długi, co razem miałoby dać owe 4 mln. Już cały ten akapit wskazuje, że ktoś gdzieś coś usłyszał, swoje dopisał i próbuje siać zamęt. Po co? Dla kilku więcej odwiedzin w portalu?

W tym gorącym okresie dobrze wszystkim radzę, by prasowe doniesienia traktować z wielkim dystansem - przynajmniej dopóki nie pojawią się informacje oficjalne.

Bo okazuje się, że owszem - przydałoby się pogrozić. Ale dziennikarzom.