Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Archive for the 'poza parkietem' Category

Chuj dupa i kamieni kupa czyli dramat w każdej odsłonie

Cały sezon 2015/2016 jak na razie to porażka. W zasadzie kompromitacja. Dosłownie wszystko jest źle i żaden element do siebie nie pasuje. To czy jeszcze da się cokolwiek uratować, dopiero się okaże.

12336366_1154138777948064_1237822263_n

Terminarz jest do dupy

Obecnie mamy maraton spotkań w roli gospodarza. Poczynając od pseudo pucharów europejskich mamy kolejno mecze u siebie w dniach 2, 7, 11 i 21 grudnia. Mecze ligowe w poniedziałki to porażka (w piątki też), nie wiem na jakiej zasadzie ustala się ten terminarz – jeśli poprzez losowanie to sugeruje zmienić maszynę losującą, chyba że chodzi o dostępność Hali Orbita, ale nie wierzę, że w tym temacie nie można dojść do porozumienia.

Każdy mecz powinien być świętem, wielkim wydarzeniem na które się czeka z niecierpliwością. Przez takie, a nie inne ułożenie terminarza wszystko to powszednieje do bólu, a chyba nie o to chodzi? W weekendy: dom, wyjazd, dom, wyjazd i w środku tygodnia puchar krajowy albo puchary europejskie – taka forma byłaby zdrowa. Tyle że u nas stoi wszystko na głowie, mecze w poniedziałki, wtorki, środy, albo w niedziele o 20.00 kiedy większość ludzi myśli o zbliżającym się poniedziałku. A przepraszam, może chodzi o wzorce rodem z NBA. Nie tędy droga, nigdy nie było i nie będzie u nas NBA, mamy natomiast w lidze 17 zespołów, w końcu można zapłacić i grać (w sumie to czemu by nie 20?) to i trzeba było upchnąć w terminarzu 32 spotkania.

Europejskie pucha(hahahaha)ry

W piłce nożnej, pod egidą UEFA był rozgrywany Puchar Intertoto, plejada potęg jaka tam występowała przyprawiała o zawrót głowy. Te puchary w których aktualnie występujemy, mają dla mnie właśnie taką renomę jak ów rozgrywki UEF-y. Bo niby jakim cudem my w nich gramy skoro zajęliśmy miejsca 5-8 w lidze? Jak po pierwszych meczach cytowałem stwierdzenie „odpuszczamy ligę bo puchary”, to jeszcze było zabawnie. Po porażkach u siebie ze Startem Lublin, Zastalem Zielona Góra, Polskim Cukrem Toruń, Polfarmexem Kutno i Turowem Zgorzelec już nikomu do śmiechu nie jest. Jedynym sensowym argumentem przemawiającym za tymi rozgrywkami jest jakiś strumyczek pieniędzy który ewentualnie może do nas dopłynąć. Skądkolwiek…

Skład bez ładu i składu

Prawda jest taka że tego się nie chce oglądać. Przyjemniej się oglądało mecze w 1 i 2 lidze, tam był jakiś cel postawiony, wszystkim zależało na wyniku to i atmosfera była lepsza. A już do szału może doprowadzić świadomość, że w tych zakichanych rozgrywkach FIBA nagle się „naszym” chce, a kiedy przychodzi mecz w PLK, dopada ich taka niemoc, że zęby bolą ze zgrzytania. Zresztą odnośnie 1 czy 2 ligi to jestem przekonany, że Śląsk pierwszoligowy z sezonu zakończonego awansem wygrałby przynajmniej 10. oczkami z obecnym, bo ten ogólnie rzecz biorąc jest zbieraniną bez umiejętności, a co najgorsze bez charakteru. Daj Bóg! żebym mógł odszczekać te słowa.

Co sezon wymieniamy większość zawodników, nawet tych którzy w jakimś stopniu się sprawdzili. W bieżącym kaleczą nas najboleśniej zawodnicy typu Danny Gibson, Robert Tomaszek (to on umie biegać?), Robert Skibniewski, Jan Grzeliński… albo byli zawodnicy Śląska albo z Wrocławia. Nie będę się znęcał.

Trener?

Bardzo mi się nie podoba to co powiedział nasz trener po ostatnim meczu. Za stroną oficjalną:

“Są chyba dwa logiczne powody, dla których wygrywamy w Europie, a nie udaje nam się to w PLK. Pierwszy to zasady – czyli konieczność wystawiania bez przerwy przynajmniej dwóch polskich zawodników na parkiecie w Tauron Basket Lidze. W rozgrywek FIBA tego nie ma, choć ja nie korzystałem z tego jakoś często w poprzednich meczach. Dzisiaj jednak trochę minut graliśmy czwórką Amerykanów na parkiecie.”

Może i przepis o obowiązkowych dwóch Polakach na parkiecie jest głupi… ale to wypowiedź jest smutna. Dramat najogólniej. Przekaz jest taki: Norbert, Maksym, i inni – uciekajcie stąd, jeśli chcecie grać i osiągnąć coś poza odciskami i nie chodzi mi o ten na nogach od biegania. Lepiej grać 5-tką czarnoskórych joł joł braci. Są super. Bo nie ma drogi na skróty! 

A skoro już przy trenerze jesteśmy. Zamieniliśmy jednego co go załatwił mały czarny, na drugiego co chciał/zgodził się na 5 czarnych, żeby go z powrotem zamienić na tego pierwszego. Brawo. Jeszcze lepsze jest to, że dostał na asystenta tego, którego usilnie za wszelką ceną nie wpuszczał na parkiet. Pomimo tego, że wielokrotnie prosiło się o to w mniejszym bądź większym stopniu. Choćby na 5 minut.

Wyniki.

Najlepszym podsumowaniem wyników w tym sezonie jest ten fragment filmu “Jak się pozbyć celulitu”.

Dzisiaj przegraliśmy kolejny mecz, znowu u siebie. Tzw. derby z Turowem Zgorzelec. Kiedy oglądaliśmy drugoligowe baty młodocianych koszykarzy Śląska podczas banicji po wycofaniu przez Siemińskiego, nawet dało się to zrozumieć, usprawiedliwić, że przecież się uczą grać itd. Jak pierwszy raz w historii nie awansowaliśmy do play off PLK, po awansie z 1 ligi, pomyślałem że to wstyd ale może beniaminek musi zapłacić frycowe. W zeszłym roku wcale nie mniejsze rozczarowanie nastąpiło w 1/4 finałów play off, kiedy to dostaliśmy bęcki 0-3 od raczej średniej ekipy Czarnych Słupsk, a właściwie od jednego czarnego… ale przynajmniej “jakoś” to było. Tak w tym sezonie… porażki, kompromitacje, beznadzieja i wstyd, ale bardzo pragnę wierzyć, że przekujemy to wszystko w “coś” godnego. Przecież mówimy o bilansie klubu który zdobył 35 medali mistrzostw Polski w swojej historii. 

Pozytywów nie ma

Kosynierzy jego mać. Chciałem wrzucić kamyczek do naszego ogródka, ale aktualnie to powinien być nie kamyczek a głaz i nie ogródka, a raczej doniczki. Nie mniej jednak, wśród niewielu ale wielka wiara ciągle się tli… Wrocław od zawsze poddaje się ostatni…

Oświadczenie

Chcielibyśmy ustosunkować się do zarzutów jakie w ostatnim czasie pojawiły wobec naszej postawy względem polityki klubu.

W odpowiedzi na zarzuty… My również nie zgadzamy się z polityka transferową. Nie odpowiada nam brak budowy drużyny z roku na rok,ubolewamy nad tym iż brakuję zawodników z którymi moglibyśmy się wszyscy identyfikować. Nie podoba nam się także postawa drużyny o czym zawodnicy nie raz mieli okazję się przekonać. Jednak Śląsk Wrocław to dla nas coś więcej. Wiele lat pięknej historii, którą w ostatnim czasie współtworzyliśmy będąc z tym klubem na samym dnie.Śląsk to dla nas barwy,herb oraz historyczni zawodnicy.

Są to wartości,które nie pozwalają nam poddawać się i odwracać w kryzysowej sytuacji. Działaczom można wiele zarzucić ale nie są to powody do bojkotowania meczów.

Stowarzyszenie Kibiców Śląska Wrocław “Kosynierzy”

Kibicujemy Igorkowi

My, kibice Śląska, niejednokrotnie udowadnialiśmy, iż nie ma dla nas rzeczy niemożliwych. Ileż to razy dzięki gorącemu dopingowi pomagaliśmy naszej drużynie wyjść obronną ręką z największych tarapatów? “Tobie, oddam serce swe” to tekst jednej z naszych pieśni, który nie stanowi tylko pustych słów, ale często znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Jak na ludzi o wielkich sercach przystało wspieramy nie tylko nasz ukochany klub, ale też okazujemy je tym, którzy w danym momencie tego serca potrzebują najbardziej.

Po tym jak udało nam się sprawić radość podopiecznym fundacji “Mam marzenie” oraz zaprosić do wspólnego kibicowania dzieci z wrocławskiego Ośrodka szkolno-wychowawczego, postanowiliśmy przyłączyć się do akcji “Pomóż mi urosnąć” wspierającą leczenie młodego wrocławianina – Igora Ostrowskiego.

Igorek urodził się z wadą genetyczną w postaci achondroplazji. Obecnie jest w połowie drogi do pełni zdrowia, ale czeka go jeszcze niejedna operacja i sporo wyrzeczeń. Ten niespełna pięcioletni, pełen energii i chęci do życia dżentelmen, liczy na naszą pomoc podczas meczu z drużyną z Torunia (8.11) oraz Interem Bratyslava (24.11), kiedy to przeprowadzimy w Orbicie zbiórkę niezbędnych funduszy na jego dalsze leczenie.

Bohaterami tych dwóch wieczorów będą nie tylko biegający za pomarańczową piłką zawodnicy, ale i nasz mały bohater, który wraz z rodzicami odwiedzi halę Orbita, by dopingować Śląsk.

My z kolei będziemy kibicować naszemu koledze i trzymać kciuki za jak najszybszy powrót do pełni zdrowia.

Aby przybliżyć Wam postać Igorka zamieszczamy link do jego strony na fb.

https://www.facebook.com/pomozmiurosnac/photos/a.267690046638703.62242.162229700518072/795902657150770/?type=3&theater

Znamy terminarz

Tak. Jak co roku, nadszedł ten wyczekiwany przez fanów moment.

Ciekawostką są kilkukrotne serie 3 meczów bądź to u siebie, bądź na obcych parkietach. Czujecie powiew NBA?

WKS Śląsk – Siarka Tarnobrzeg WYJAZD sobota 10.10 17:30
WKS Śląsk – Rosa Radom WYJAZD środa 14.10 19:00
WKS Śląsk – Stelmet Zielona Góra DOM poniedziałek 19.10 19:00
WKS Śląsk – Trefl Sopot WYJAZD sobota 24.10 17:00
WKS Śląsk – Polfarmex Kutno DOM sobota 31.10 19:00
WKS Śląsk – Polski Cukier Toruń DOM piątek 6.11 19:00
WKS Śląsk – Start Lublin DOM sobota 14.11 19:00
WKS Śląsk – Anwil Włocławek WYJAZD sobota 21.11 18:00
WKS Śląsk – Stal Ostrów WYJAZD sobota 28.11 18:00
WKS Śląsk – Turów Zgorzelec DOM poniedziałek 7.12 19:00
WKS Śląsk – MKS Dąbrowa Górnicza DOM poniedziałek 14.12 19:00
WKS Śląsk – Asseco Gdynia DOM piątek 18.12 19:00
WKS Śląsk – AZS Koszalin WYJAZD niedziela 27.12 18:00
WKS Śląsk – Wilki Morskie Szczecin DOM poniedziałek 4.01 19:00
WKS Śląsk – Polpharma Starogard Gd. WYJAZD niedziela 10.01 17:00
WKS Śląsk – Siarka Tarnobrzeg DOM sobota 16.01 19:00
WKS Śląsk – Stelmet Zielona Góra WYJAZD niedziela 24.01 17:00
WKS Śląsk – Czarni Słupsk DOM środa 27.01 19:00, rezerwowy termin 10.02
WKS Śląsk – Polfarmex Kutno WYJAZD sobota 6.02 17:30
WKS Śląsk – Polski Cukier Toruń WYJAZD niedziela 14.02 18:00
WKS Śląsk – Start Lublin WYJAZD piątek 26.02 19:00
WKS Śląsk – Anwil Włocławek DOM poniedziałek 7.03 19:00
WKS Śląsk – Stal Ostrów DOM poniedziałek 14.03 19:00
WKS Śląsk – Turów Zgorzelec WYJAZD niedziela 20.03 18:00
WKS Śląsk – MKS Dąbrowa Górnicza WYJAZD sobota 26.03 18:00
WKS Śląsk – Asseco Gdynia WYJAZD czwartek 31.03 19:00
WKS Śląsk – Rosa Radom DOM (elo Kękę) środa 6.04 19:00
WKS Śląsk – Wilki Morskie Szczecin WYJAZD niedziela 17.04 18:00
WKS Śląsk – Czarni Słupsk WYJAZD wtorek 19.04 19:00
WKS Śląsk – Polpharma Starogard Gd. DOM niedziela 24.04 20:00

2015

546531_3929959137164_1232299018_n2014 to był długi i dziwny rok. Weszliśmy do niego z plamą na honorze w postaci braku wyjazdu do Włocławka (co niektórzy wypominają nam do dzisiaj.. i pewnie za prędko nie przestaną), by po paru miesiącach przełknąć nie mniej gorzką pigułkę – WKS Śląsk Wrocław po raz pierwszy w historii swoich występów w ekstraklasie zakończył sezon poza play off. I nawet Puchar Polski niewiele tu osłodził.

Nudne (i bardzo długie) wakacje, czystki w zespole i w końcu nadspodziewanie mocne wejście w nowy sezon – 7:0, ostatecznie na koniec roku bilans 10:3, który rozbudza nadzieje na walkę o podium. To tyle w telegraficznym skrócie – na szersze podsumowanie roku jeszcze się może zdobędziemy. Póki co, będziemy życzyć: sobie, naszym i obcym.

Wyliczankę, miejscami z przymrużeniem oka, czas zacząć. Życzymy:

* Radkowi Hyżemu, seniorowi naszego zespołu, by – jeśli planuje zakończyć już granie – zakończył w sposób na jaki zasługuje, z happy endem pełnym fajerwerków w amerykańskim stylu; najlepiej z medalem na szyi. I żeby zaraz potem spełniło się jego największe marzenie – najlepiej we Wrocławiu.
* braciom Kulonom, by nigdy nie zabrakło im woli walki, zawziętości, żeby wywalczyli sobie należne im miejsce.
* Adrianowi Mroczkowi-Truskowskiemu, dużo zdrowia dla spodziewanego niedługo potomka.
* Vukowi Radivojeviciowi, by we Wrocławiu zapamiętany został równie dobrze jak jego piłkarski imiennik.
* Krzyśkowi Sulimie, stabilizacji formy na wysokim poziomie.
* wszystkim naszym obecnym i byłym zawodnikom dużo zdrowia i unikania kontuzji.
* naszym Kogutom, bezwzględnego posłuchu i wiecznie mocnych gardeł.
* grupie ultras, idealnych pociągnięć wałkiem.
* Mirkowi Łopatce, niewyczerpanego zapasu WD40.
* trenerowi Emilowi Rajkoviciowi, zawsze szczęśliwej marynarki.
* wszystkim emerytowanym seniorom Śląska Wrocław, by pamięć o Was była wieczna.
* wszystkim juniorom Śląska Wrocław, cierpliwości, determinacji, no i niesłabnącego talentu.
* kibicom Anwilu Włocławek, tańszych biletów.
* kibicom Stali Ostrów, szczęścia w kartach.
* kibicom Górnika Wałbrzych, pomyślności w triadzie.
* Rafałowi Dutkiewiczowi, opalania się w blasku mistrzowskiego dubletu – piłkarskiego i koszykarskiego.
* zarządowi, by Hala Orbita była dla nas za mała.
* Maćkowi Zielińskiemu, \m/ \m/

Na koniec, naszym czytelnikom, by stale mieli co czytać. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!