<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kosynierzy.info &#187; relacje</title>
	<atom:link href="http://kosynierzy.info/topics/relacje/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kosynierzy.info</link>
	<description>Urodzeni, żeby kibicować.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 13:29:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Sinusoida</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2012/02/05/sinusoida/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/02/05/sinusoida/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 13:28:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[AZS AWF Katowice]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1429</guid>
		<description><![CDATA[Po najlepszym meczu &#8211; sportowo i w dopingu &#8211; tym razem obniżka formy&#8230; i to od razu w obu przypadkach. Nie wiem, czy to efekt nagłej fali zimna, inwazja chorób, czy jeszcze co innego, efekt był jednak taki, że wczoraj na trybunach było niemrawo, chociaż licznie. Na parkiecie po początkowym popisie Radka (11:1), gra zmizerniała, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po najlepszym meczu &#8211; sportowo i w dopingu &#8211; tym razem obniżka formy&#8230; i to od razu w obu przypadkach. Nie wiem, czy to efekt nagłej fali zimna, inwazja chorób, czy jeszcze co innego, efekt był jednak taki, że wczoraj na trybunach było niemrawo, chociaż licznie.</p>
<p>Na parkiecie po początkowym popisie <strong>Radka</strong> (11:1), gra zmizerniała, zawodnicy biegali coraz bardziej ospale, a gdyby nie pobudka w końcówce, <strong>Śląsk</strong> przegrałby po raz pierwszy w tym sezonie na swoim terenie. W trzeciej kwarcie straciliśmy <strong>Norberta Kulona</strong>, któremu zbuntowało się kolano. Na szczęście, młody rozgrywający powinien szybko wrócić na parkiet.</p>
<p><a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/5/mecz/7585/">Śląsk zrewanżował się wygrywając 82:76</a>, jednak najważniejsze w tym zwycięstwie, że w końcu udało się w jakimś meczu z czołówką przełamać schemat &#8220;wygrywamy, potem idzie źle, głowy w dół i mecz w plecy&#8221;.</p>
<p>Za tydzień Śląsk zagra w <strong>Żorach</strong>, potem <strong>Doral Kłodzko</strong> u nas. 25-26. lutego finał <strong>Pucharu PZKosz</strong>, przypominamy więc, że monitorujemy zainteresowanie wyjazdem na ten turniej &#8211; chętni niech piszą na adres wyjazdy[małpa]kosynierzy.info.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/02/05/sinusoida/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozszerzone podsumowanie weekendu</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2012/01/31/rozszerzone-podsumowanie-weekendu/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/01/31/rozszerzone-podsumowanie-weekendu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2012 10:06:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrzostwa Polski Juniorów Starszych]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar PZKosz]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[WKK Wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1423</guid>
		<description><![CDATA[Weekend ze Śląskiem zaczął się w piątek. Juniorzy Starsi (do lat 20) grali pod ścianą &#8211; żeby awansować musieli wygrać. Rywali mieli z wyższej półki, bo &#8211; wg tzw. &#8220;fachowców&#8221; &#8211; głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu. Mecz zaczął się dla Śląska rewelacyjnie, już w drugiej kwarcie wojskowi prowadzili różnicą 20 punktów. Piotr Niedźwiedzki (młody MVP [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1427" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/01/r41-fuck.jpg" rel="lightbox[1423]"><img class="size-medium wp-image-1427" title="44580083.CDR" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/01/r41-fuck-300x300.jpg" alt="" width="300" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">Bo pewnych rzeczy się nie zapomina...</p></div>
<p>Weekend ze Śląskiem zaczął się w piątek. <strong>Juniorzy Starsi</strong> (do lat 20) grali pod ścianą &#8211; żeby awansować musieli wygrać. Rywali mieli z wyższej półki, bo &#8211; wg tzw. &#8220;fachowców&#8221; &#8211; głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu.</p>
<p>Mecz zaczął się dla Śląska rewelacyjnie, już w drugiej kwarcie wojskowi prowadzili różnicą 20 punktów. <strong>Piotr Niedźwiedzki</strong> (młody MVP Europy?!) dawał się raz po raz ośmieszać niższym rywalom, którzy bez problemów zatrzymywali go pod koszem. Pod koniec pierwszej połowy coś się jednak nagle zacięło, <strong>WKK</strong> zaliczyło kilka przechwytów i do szatni przewaga stopniała do 11 oczek. Jak się miało okazać &#8211; maszynka gospodarzy zacięła się tego dnia na dobre.</p>
<p>Trzeba oddać, że <strong>Janek Grzeliński</strong>, czy <strong>Jakub Koelner</strong> zagrali świetne zawody, potwierdzając potencjał. W Śląsku zupełnie zgasł <strong>Maks Kulon</strong>, który w niczym nie przypominał zawodnika z ubiegłorocznych finałów. Ba, nie przypominał nawet zawodnika z przedsezonowych sparingów pierwszej drużyny. Wyraźnie się na nim odbija brak gry z seniorami. Zmęczenie odbiło się chyba też na grze starszego z braci jak i na <strong>Leszczyńskim</strong>. W efekcie zespół &#8220;gorszej strony Odry&#8221; odrobił straty w końcówce, a Śląsk z każdą minutą był coraz bardziej bezradny. Szkoda tego meczu, dla niektórych chłopaków oznacza on koniec sezonu. Pozostali będą mieli jeszcze okazję wykazać się w rozgrywkach III ligi, nie widać jednak presji awansu&#8230;</p>
<p>Na osobny akapit zasługuje zachowanie &#8220;mojego Kuby&#8221; po meczu. WKK grało o przysłowiową pietruszkę, tymczasem młody rozgrywający, po końcowym gwizdku, odtańczył z radości taniec bojowy jakby właśnie wygrał tytuł Mistrza Świata, albo&#8230; pokonał odwiecznego, znienawidzonego wroga. Kubusiu &#8211; nigdy, przenigdy nie będziesz graczem klubu <strong>WKS Śląsk Wrocław</strong>.</p>
<p>Dzień później, w sobotę, seniorzy poprawili nam nastroje swoją grą w Chorzowie. Zdobyli trudny teren (Alba do tego meczu 8:0 u siebie) w stylu, który każe zastanowić się, jak wyglądały dotychczasowe spotkania w tym mieście. <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/5/mecz/7583/">Wynik 103:54 mówi wszystko</a>. I w zasadzie, nie ma czego dodawać. Możemy co najwyżej zachęcić do obejrzenia <a href="http://www.youtube.com/watch?v=2bJL-mrqx1o&amp;feature=youtu.be">skrótu z tego spotkania</a>.</p>
<p>Wczoraj odbyło się losowanie finału Pucharu PZKosz. Śląsk ostatecznie wycofał się z pomysłu organizacji tej imprezy, na placu boju został jeden chętny &#8211; w dniach 25. i 26. lutego <strong>Śląsk</strong>, <strong>Open Basket</strong> oraz <strong>Start Gdynia</strong> będą gościć w <strong>Ostrowie</strong>. W półfinale Śląsk zmierzy się z pierwszoligowcem z Gdyni.</p>
<p>Zastanawiamy się nad formą wyjazdu, dużo jednak zależy od liczby chętnych. Chęć wyjazdu można zgłaszać na adres <strong>wyjazdy[małpeczka]kosynierzy[kropka]info</strong>.</p>
<p>Rozpoczęła się również sprzedaż biletów na sobotni rewanż z AZS Katowice. Śląsk w Katowicach przegrał, zapowiada się więc ciekawy mecz. Chętni do wspólnego dopingu mogą zamawiać bilety pod adresem <strong>bilety[małpa]kosynierzy.info</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/01/31/rozszerzone-podsumowanie-weekendu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepszy mecz</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2012/01/26/najlepszy-mecz/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/01/26/najlepszy-mecz/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 20:22:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar PZKosz]]></category>
		<category><![CDATA[Rosa Radom]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[WKK Wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1419</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli Radek Hyży trafia z dziecinną łatwością klasycznego buzzera za 3, w dodatku z połowy boiska, to mecz nie może zakończyć się inaczej, jak demolką. I tak też było wczoraj wieczorem w Kosynierce. Wbrew pozorom nie można było narzekać na nudę. Śląsk wygrał z Rosą 93:71. Nie dlatego, że rywal był słaby, ale dzięki fenomenalnej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1420" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/01/obrazek3223.jpg" rel="lightbox[1419]"><img class="size-medium wp-image-1420" title="obrazek3223" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/01/obrazek3223-200x300.jpg" alt="" width="200" height="300" /></a><p class="wp-caption-text">fot. wks-slask.pl</p></div>
<p>Jeżeli <strong>Radek Hyży</strong> trafia z dziecinną łatwością klasycznego <em>buzzera</em> za 3, w dodatku z połowy boiska, to mecz nie może zakończyć się inaczej, jak demolką. I tak też było wczoraj wieczorem w <strong>Kosynierce</strong>. Wbrew pozorom nie można było narzekać na nudę.</p>
<p><a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/7/mecz/8433/">Śląsk wygrał z Rosą 93:71</a>. Nie dlatego, że rywal był słaby, ale dzięki fenomenalnej postawie po swojej stronie. Zza łuku trafiał bez problemów <strong>Grygiel</strong>, <strong>Kulon</strong> i <strong>Mroczek-Truskowski</strong>. Strach pomyśleć, jak wyglądałby mecz, gdyby wstrzelił się jeszcze <strong>Leszczyński</strong>, który spudłował wszystkie pięć prób za 3. Dla rywala wynik próbowali trzymać Donigiewicz z Kardasiem, w ostatniej kwarcie nieprawdopodobne trafienia notował Kosiński, jednak każda lepsza akcja radomian spotykała się z błyskawiczną odpowiedzią wojskowych. Tylko początek meczu należał do gości, z każdą upływającą minutą trener dwojga imion coraz częściej rozkładał ręce, albo opierdalał zawodników. Najbardziej efektowną burę zaadresował do <strong>Huberta Radke</strong>.</p>
<p>Na trybunach święto. Najpierw jednak udaną prowokację zaserwował kibic Barcelony. Na Camp Nou nie tędy. Na Chełmońskiego zresztą też nie. Efekt był jednak taki, że każdemu się chciało śpiewać i z rozpędu wyszedł całkiem przyzwoity doping. Jakby się jeszcze hala potrafiła przyłączyć, to można by próbować zrobić kocioł, ale cóż&#8230; z tym we Wrocławiu zawsze był problem. Jak ktoś ma pomysły, jak zachęcić resztę publiki do aktywniejszego uczestnictwa w meczu &#8211; chętnie wysłuchamy. Jak zadziała &#8211; ozłocimy.</p>
<p>Tymczasem już jutro okazja, by ponownie obejrzeć Śląsk w akcji. Co prawda juniorski&#8230; ale do takiego zdążyliśmy przez trzy lata przywyknąć. Juniorzy Starsi, broniąc mistrzowskiego tytułu, grają jutro pod ścianą &#8211; muszą pokonać <strong>WKK Wrocław</strong>, żeby awansować do kolejnej rundy. Przegrana oznaczać będzie koniec marzeń o złotym krążku.</p>
<p>Rok temu w Kosynierce udało się stworzyć fantastyczny turniej i wspólnym dopingiem wynieść niedocenianą ekipę na najwyższy stopień podium. Chociaż termin fatalny, to trzeba się postarać i pomóc chłopakom powtórzyć ten wyczyn.</p>
<p>Początek spotkania o godzinie 16:30. Oczywiście w Kosynierce, a wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/01/26/najlepszy-mecz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostrów Wielkopolski, 07. stycznia 2012</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2012/01/08/ostrow-wielkopolski-07-stycznia-2012/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2012/01/08/ostrow-wielkopolski-07-stycznia-2012/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 08 Jan 2012 21:55:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Adrian Mroczek-Truskowski]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Łopatka]]></category>
		<category><![CDATA[Norbert Kulon]]></category>
		<category><![CDATA[Radek Hyży]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Kalwasiński]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Bodziński]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Leszczyński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1395</guid>
		<description><![CDATA[Po meczu w Ostrowie krytyczne uwagi należą się wszystkim &#8211; od nas zaczynając, przez służby mundurowe, na trenerach kończąc. Co gorsza, sezon miał znacznie poprawić nam bilans wyjazdów zakończonych zwycięstwami, a tymczasem na trzy wyprawy, już po raz drugi wracamy na tarczy. Nie tak to miało wyglądać, oj nie tak&#8230; Wróćmy jednak do uwag. D [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/01/MG_4276.jpg" rel="lightbox[1395]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1396" title="_MG_4276" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2012/01/MG_4276-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a>Po meczu w Ostrowie krytyczne uwagi należą się wszystkim &#8211; od nas zaczynając, przez służby mundurowe, na trenerach kończąc. Co gorsza, sezon miał znacznie poprawić nam bilans wyjazdów zakończonych zwycięstwami, a tymczasem na trzy wyprawy, już po raz drugi wracamy na tarczy. Nie tak to miało wyglądać, oj nie tak&#8230; Wróćmy jednak do uwag.</p>
<p><strong>D jak Doping</strong></p>
<p>Doping był obiektywnie oceniając gorszy niż rok temu, jednak nie był też powodem do spuszczenia głowy. Swoje zrobiła długa przerwa i było zbyt cicho nawet jak na taką ilość osób. Ważne jednak, że chóralne śpiewy trwały przez cały mecz, bez przerw.</p>
<p>Ostrowiacy tradycyjnie drugi bieg włączyli wychodząc na prowadzenie na 3 min. przed końcem III kwarty. I wspominam o tym nie dlatego, że u nas byłoby inaczej, ale dlatego, że to byłby pierwszy zarzut wobec wrocławskiej publiki. Od tego momentu czuło się atmosferę jaka miała miejsce kilka lat temu na najwyższym poziomie rozgrywek koszykówki w naszym kraju.</p>
<p>Fajnie było zobaczyć parę dawno nie widzianych gęb, fajnie było odwiedzić po raz kolejny Kusocińskiego. Zacieramy ręce z nadzieją na starcie w (miejmy nadzieję!) finale rozgrywek.</p>
<div>
<p> <strong>K jak Kalwasiński</strong></p>
<p>Nasz trenejro zapowiadał przed sezonem, że przyjdą play offy, to nastanie czas weteranów. To informujemy pana Trenera, że do play offów jeszcze daleko. Łopatka pod koniec już niedomagał, Bochen grał słabo, a Bodzińskiego oczywiście nie wpuścimy. Czemu? Bo w ogóle w tym sezonie nie grał, więc na taki mecz nie jest gotowy. Czyja to wina?</p>
<p>Teraz zero minutowe dostał jeszcze Kulon. Pomimo słabej gry zaciągu z Biedaszybów. Leszczu powąchał parkiet dopiero w 4 kwarcie, jak się spady za faule zaczęły. Nie rozgrzany, miał stanowić ważne ogniwo w decydującej kwarcie. Gratulujemy wyczucia czasu.</p>
<p>Panie trenerze, za przeproszeniem kurwnij chociaż raz na siebie. Taktyką Katzurina ten sezon może skończyć się w tylko jeden sposób.</p>
</div>
<p>Warto także odnotować, że zespołu Stali do walki nie poderwali wyjadacze typu Szawarski, tylko młodzi Zębski (rocznik &#8217;92!) oraz Dymała (rocznik &#8217;90). Jak widać, Panie trenerze, czasem to właśnie ta młodość i trochę szaleństwa może dać więcej niż kilkanaście lat doświadczenia&#8230;</p>
<p><strong>L jak Liczba</strong></p>
<p>Oficjalnie na sektorze pojawiło się 44 Kosynierów oraz 16 osób &#8220;cywilnych&#8221;. Patrząc na niektóre ekipy z tej samej klasy rozgrywek, a nawet i wyższych, jest to całkiem przyzwoita liczba. Jednak w naszym odczuciu powinna ona być zdecydowanie wyższa. Niestety praca, nauka, rozjazdy i inne obowiązki poskutkowało tym, że było nas niecałe pół setki&#8230;</p>
<p><strong>P jak Policja</strong></p>
<p>Konwojenci zaserwowali nam pokaz bezpiecznej jazdy. Nie mogliśmy opanować śmiechu obserwując osobówki zwalniające nagle w miejscach, gdzie zwykle prują ile fabryka dała. Do śmiechu jednak przestało nam być, kiedy okazało się, że odległość 30km tłuczemy się już godzinę, a i o postoje na opróżnienie baku jakby trudniej. Pomijając w ogóle celowość takiej obstawy, to śmiech przerodził się we wściekłość, kiedy zamiast postoju w kultowym miejscu, zmiennicy kazali jechać dalej. To była zła wróżba.</p>
<div>
<p>Po meczu jeszcze uśmiech do kamery i konwój do Wrocławia. Jak jakieś VIPy, albo inni więźniowie. Towarzystwo samą swoją obecnością psuło i tak kiepskie nastroje, żeby jednak za miło nie było, kierowca otrzymał ostrzeżenie &#8211; &#8220;zatrzymaj się jeszcze raz, a dostaniesz mandat&#8221;. Mandat za postój? Tego jeszcze nie grali.</p>
<p><strong>R jak Rambo</strong></p>
</div>
<p>Ostrowska ochrona zaliczyła ostatnio chyba jakiś nabór młodych zdolnych bez matury. Jeden chciał się wykazać i postanowił kolegę w zielonym złapać za plecy i zrzucić ze schodów. Trafił jednak na takiego, że koledzy Rambo musieli chronić, ale&#8230; swojego. Zawsze mi się jednak wydawało, że tzw. ochrona ma zapobiegać, a nie inicjować burdy. Widać młody i głupi jestem.</p>
<div>
<p><strong>S jak Stal (błyszcząca w cieniu)</strong></p>
<p>Coś strachliwe serca mają żółto-niebiescy. Po ostatnim gwizdku na pustawej już hali, na dźwięk pękających jeden za drugim balonów&#8230; ci zaczęli skandować słynne hasło o wulgarnej kopulacji. Nie wiem, czy bardziej byłem zaskoczony, czy rozbawiony. Wymiana uprzejmości skończyła się jednak w tym roku niezwykle szybko i w ogóle było jej bardzo mało.</p>
<p>Sam młyn po ostrowskiej stronie gęsto i szczelnie wypełniony, widać też było dużo młodych twarzy. Jak się uda Stali awansować, to będą mieli co wspominać.</p>
<p><strong>N jak Niesprawiedliwi</strong></p>
</div>
<p>Nie można powiedzieć, żebyśmy przegrali przez sędziów, bo robili błędy w obie strony. Ich popisy znacznie jednak psuły widowisko. Dziwne faule, nieodgwizdane, albo odgwizdane kroki, Szawarski zapuszczający korzenie w trumnie na 12 (!!) sekund, &#8220;oddawanie&#8221; rywalowi błędnej decyzji&#8230; Mam nadzieję, że PZKosz postara się o lepszą obsadę, kiedy rezultat meczu będzie miał większe znaczenie niż wczoraj.</p>
<p><strong>U jak Ultras</strong></p>
<p>Działo się sporo. O godną oprawę zadbaliśmy zarówno my jak i grupa USO kibiców Stali. Ze swojej strony, podczas prezentacji zaprezentowaliśmy zielono-biało-czerwoną baloniadę. W trakcie przerw w grze bawimy się wykorzystując flagi na kijkach oraz sektorówkę. Nie obyło się bez akcentu dla naszego El Capitano, który 5. stycznia obchodził rocznicę swoich urodzin. Flaga z Jego podobizną oraz chóralne odśpiewanie „Sto lat&#8230;” na początku III kwarty ukazało szczerą radość na twarzy legendy koszykarskiej Polski. Na zakończenie, równo z ostatnią syreną, z naszego sektora wyleciała fala białych serpentyn. Miało być na wiwat, wyszło z rezygnacją.</p>
<p>Oprawę zaprezentowali także kibice Stali. Rozpoczęło się od flagowiska na trybunie, które według mnie po prostu nie dało efektu. Następna w kolejności była malowana sektorówka z aniołem trzymającym stalowy miecz. Wyglądało to dość ciekawie, jednak czas w jakim oprawa została rozłożona był co najmniej zaskakujący. Później pojawiła się duża sektorówka na całą trybunę znana ze wcześniejszych spotkań, a po końcowej syrenie ultrasi z USO zaprezentowali foliową sektorówkę podświetlaną racami.</p>
<p><strong>Z jak Zawodnicy</strong></p>
<p>Nie można odmówić walki i zaangażowania. Fantastyczny mecz zagrał kapitan Mroczek-Truskowski, nieźle wspierali Hyży i Łopatka, ten ostatni przynajmniej póki miał siły biegać. Odniosłem jednak wrażenie, że przy plus 14 chłopaki poczuli się, jakby mecz był już wygrany &#8211; i to był początek kłopotów. Co gorsza, kiedy Stal wyrównała, powtórzyła się sytuacja z Prudnika &#8211; w oczach zawodników widać było mieszankę bezradności i przerażenia.</p>
<p>Po raz drugi przegrywamy mecz z czołówką, bo nie umiemy zapanować nad głowami. Źle to wróży przed decydującą fazą rozgrywek. Z drugiej strony &#8211; kubeł zimnej wody na początek roku może mieć zbawienne skutki.</p>
<p>P.S.</p>
<p>Podziękowania dla Piotra Bawolskiego, za wspólny doping :)</p>
<p>Dla Państwa relacjonowali</p>
<p>masala, yanoo</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2012/01/08/ostrow-wielkopolski-07-stycznia-2012/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie roku 2011</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/12/29/podsumowanie-roku-2011/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/12/29/podsumowanie-roku-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Dec 2011 11:28:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[2011]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1373</guid>
		<description><![CDATA[Koniec roku to czas podsumowań. Za nami niezwykle intensywny rok, jest więc co wspominać i przypominać. Poniżej skrót najważniejszych wydarzeń mijającego 2011 roku. 2010 Trudno mówić o styczniu bez przypomnienia, tytułem wstępu, roku wcześniejszego. Rok 2010 Śląsk kończył z bilansem 3 zwycięstw i 12 porażek na koncie. Pomimo fatalnego bilansu, na mecze chodziła przyzwoita liczba [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1375" class="wp-caption alignleft" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/12/kaddafi.jpg" rel="lightbox[1373]"><img class="size-medium wp-image-1375" title="kaddafi" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/12/kaddafi-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">2011 to rok buntów w Afryce, gospodarczego załamania w Grecji, Hiszpanii i Włoszech oraz początek &quot;ery dwóch Śląsków&quot;</p></div>
<p>Koniec roku to czas podsumowań. Za nami niezwykle intensywny rok, jest więc co wspominać i przypominać. Poniżej skrót najważniejszych wydarzeń mijającego 2011 roku.</p>
<p><strong>2010</strong></p>
<p>Trudno mówić o styczniu bez przypomnienia, tytułem wstępu, roku wcześniejszego. Rok 2010 Śląsk kończył z bilansem 3 zwycięstw i 12 porażek na koncie. Pomimo fatalnego bilansu, na mecze chodziła przyzwoita liczba widzów, w czym pomogły efektowne derby na Chełmońskiego oraz ogłoszenie wszem i wobec planów reaktywacji.</p>
<p><strong>Styczeń</strong></p>
<p>Nowy Rok wrocławianie rozpoczęli z impetem &#8211; wygrywając cztery spotkania z rzędu. Świetną serię przerwali dopiero w Prudniku, ale w tym czasie zdążyli odbić się od dna i z sukcesem włączyli w walkę o utrzymanie w lidze&#8230; a <a href="http://www.youtube.com/watch?v=TbWmMFlFsww">Norbert Kulon powtórzył wyczyn Jacka Krzykały</a> rzucając na zwycięstwo przez całe boisko.</p>
<p><strong>Luty</strong></p>
<p>Na początku miesiąca niektórzy żyli jeszcze marzeniami, że Śląsk powalczy o Play-Off. Zanim jednak zostaliśmy sprowadzeni na ziemię&#8230; <a href="http://kosynierzy.info/2011/02/08/rozklad-jazdy/">wywołałem Radka z lasu</a> składając mu na naszej stronie urodzinowe życzenia. Z perspektywy czasu takie słowa można odebrać jak jasnowidzenie.</p>
<p>Później były głośne derby w Kosynierce, które &#8211; rozegrane dziś &#8211; skończyły by się zapewne cięższymi karami, niż parę złotych na głowę. I nie mam tu na myśli złamanej obręczy, nadkompletu i zamkniętych bram &#8211; by nikt więcej nie mógł wejść.</p>
<p>Tydzień po derbach odwiedziliśmy Ostrów dość liczną reprezentacją, a i wspomnień nie brakuje. Po tych dwóch spotkaniach wydawało się już jednak, że do końca sezonu będziemy się na meczach nudzić&#8230;</p>
<p><strong>Marzec</strong></p>
<p>&#8230; na szczęście taki stan nie trwał długo. Już na początku marca zespół juniorów starszych awansował do finałowego turnieju Mistrzostw Polski, których organizację szczęśliwie PZKOSZ przyznał nam. Co więcej, frekwencja na meczach wciąż dopisywała, każde ze spotkań do końca sezonu oglądał niemal komplet publiczności.</p>
<p>W połowie miesiąca Wrocław gościł najlepsze polskie talenty U20. Na drodze do złotego medalu pokonaliśmy Zastal, Polonię, Znicz Jarosław (punktem!) oraz ponownie Polonię Warszawa, już w finale. Kosynierka po raz drugi w tym roku przeżyła prawdziwe oblężenie, chyba jeszcze większe niż na derbach. I co najważniejsze &#8211; na sam koniec Kosynierzy, po raz pierwszy w swojej historii, mogli z koszykarzami świętować złoty medal. Szampan lał się strumieniami&#8230;</p>
<p>Na koniec świetnego miesiąca pożegnaliśmy sezon tak jak należy &#8211; wyjazdem. W Pleszewie, aspirującym do awansu, wygrać się nie udało, ale nikt jakoś z tego powodu nie płakał. Powrót do domu był jednym z ciekawszych w historii.</p>
<p>Puentą miesiąca było hasło &#8211; &#8220;za rok chcemy walki o 1. ligę!&#8221;</p>
<p><strong>Kwiecień</strong></p>
<p>Kwiecień to miesiąc tradycyjnie kojarzony z żartami na Prima aprilis. Żarty na dobre rozpoczęły się jednak parę dni później, kiedy okazało się, że Przemysław Koelner ma konkurencję w planach odbudowy siły Śląska Wrocław.</p>
<p>Później, na długi okres czasu, oba obozy postanowiły pochować się za barierą niedomówień, domysłów i szykowały plan działania. W internecie prześcigano się w obelgach pod adresem jednych, bądź drugich. I tak miało już pozostać do końca roku.</p>
<p><strong>Maj</strong></p>
<p>Im bliżej lata, tym goręcej. W Polsce wybuchła kampania anty-kibolska, a w naszych szeregach dojrzewało przekonanie, że pan P. Koelner zreaktywuje Śląsk na zasadach dla nas nie do przyjęcia.</p>
<p>27. maja koszykarski świat opuściła największa &#8211; dosłownie i w przenośni &#8211; polska sportsmenka naszych czasów, Małgosia Dydek. Miała zaledwie 37 lat.</p>
<p><strong>Czerwiec</strong></p>
<p>Najstarszy aktywny Kosynier założył na palec GPS-a, za co za karę musiał pokonać zielono-biało-czerwoną bramę. Później było kolejne moje jasnowidzenie &#8211; o kłamliwych mediach (i nie tylko). Do końca roku zdążymy naczytać się wesołej twórczości w stopniu przekraczającym wyobrażenia, na nowo odkrywając znaczenie hasła &#8220;kreatywne dziennikarstwo&#8221;. Przez trzy lata posuchy zdążyliśmy się odzwyczaić.</p>
<p>W końcu, w połowie miesiąca, okazało się, że reaktywacja przybierze formę, której zaakceptować żadną miarą nie możemy. Ogłoszenie tego światu spowodowało istne tsunami komentarzy i wzburzenia. Dowiedzieliśmy się, że jesteśmy klakierami, farbowanymi lisami, pionkami Schetyny oraz, a może przede wszystkim &#8211; debilami. Żeby było weselej, mogliśmy się również dowiedzieć, że popieraliśmy dziką kartę, reaktywację od PLK, a obecna przeszkadza nam ze względów personalnych &#8211; rzekoma nienawiść do pana Koelnera musi wypływać z nas potokiem wrzącej lawy.</p>
<p><strong>Lipiec</strong></p>
<p>Śląsk rozpoczął zbrojenia, tym samym pokazując prawdziwy cel II-ligowego zespołu. Przez długi czas nie było pewne, czy będziemy walczyć o awans, czy o utrzymanie. Pojawienie się Radka Hyżego i Mirosława Łopatki dało odpowiedź jaki cel przyświecać będzie wojskowym w sezonie 2011/12.</p>
<p><strong>Sierpień</strong></p>
<p>Jatka w internecie trwała w najlepsze, ale poza nią nie działo się w sierpniu nic ciekawego. Kto mógł, wykorzystał ten okres na zasłużone wakacje. Pod koniec miesiąca koszykarze rozpoczęli przygotowania do sezonu. Kosynierka doczekała się remontu, więc sparingi trzeba było rozegrać poza Wrocławiem.</p>
<p><strong>Wrzesień</strong></p>
<p>To był kiepski miesiąc&#8230; dla WKK. Wewnątrz organizacji doszło do konfliktu interesów i parę osób, które kładły fundamenty, pożegnano. Odbiło się to na kondycji marketingowej i organizacyjnej. Co gorsza, terminarz ułożył się bardzo nieszczęśliwie &#8211; Wrocławski Klub Koszykówki u siebie miał grać głównie w środy.</p>
<p>W tym samym czasie PLK prześcigało się z samym sobą w serwowaniu absurdów &#8211; Prokom dopiął swego zdobywając zwolnienie z pierwszej fazy rozgrywek. Ta liga jest śmieszna do tego stopnia, że niektórzy z nas chcieliby awansować do 1. ligi&#8230; i w niej pozostać.</p>
<p>W końcu, nadeszła inauguracja sezonu 2011/12. Nadkomplet na trybunach, na środku parkietu herb zamiast reklam, no i najważniejsze &#8211; zwycięstwo ze Stalą.</p>
<p><strong>Październik</strong></p>
<p>Wspomniany już Jacek Krzykała doczekał się skromnej uroczystości na cześć pamiętnego rzutu. Najlepiej uhonorował go <a href="http://www.youtube.com/watch?v=1PeDOSvsN3U">Tomasz Bodziński trafiając na koniec spotkania przez całe boisko</a> (niestety, tuż po końcowej syrenie).</p>
<p>Śląsk zaliczył wpadkę w Katowicach, poza tym szedł w lidze jak burza odprawiając każdego z kwitkiem, niekiedy już po pierwszej połowie spotkań. Docenili to wrocławianie, których ceny wejściówek nie odstraszyły, a na każdym spotkaniu można było zobaczyć niemal komplet widzów.</p>
<p><strong>Listopad</strong></p>
<p>Chyba najgorętszy z miesięcy w mijającym roku. Wyjazd do Kłodza, potem do Prudnika, na koniec derby w Kosynierce. Do tego puchar PZKOSZ, ciekawe mecze juniorów, wygrzebane wspomnienia z piwnic Kosynierki&#8230; Działo się dużo, wspomnienia jednak wciąż bardzo żywe, więc nie ma co przytaczać. Derby rozpętały też kolejne tsunami w internecie. Na długo przed pierwszym gwizdkiem i na długo po ostatnim, tempo nabijania nowych komentarzy przekroczyło wszelkie normy.</p>
<p><strong>Grudzień</strong></p>
<p>Śląsk rozpoczął serię spotkań wyjazdowych, więc we Wrocławiu działo się niewiele. Koszykarze odwiedzili szkołę, zorganizowali też mikołajkowy turniej dla najmłodszych. Młodzież wygrała turniej Basket 1996 Cup&#8230; i w zasadzie tyle.</p>
<p>Dzisiaj Śląsk zmierzy się z liderem grupy A, Open Basket Pleszew, co będzie dobrym przetarciem przed rewanżem ze Stalą Ostrów. O tym jednak będziemy mówić dopiero w 2012 roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/12/29/podsumowanie-roku-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aureola</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/11/29/aureola/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/11/29/aureola/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Nov 2011 22:35:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[derby]]></category>
		<category><![CDATA[WKK Wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1322</guid>
		<description><![CDATA[Gorączka niedzielna Dla wielu derby zaczęły się na długo przed otwarciem bram wejściowych. Jedni stali przed halą w oczekiwaniu na szansę zdobycia biletu, inni pracowali w środku, żeby wszystko było jak należy. A długo nie było. Brakowało tylko powtórki z poprzedniego sezonu i złamania obręczy. Większość problemów udało się jednak ogarnąć na czas, niektóre dopiero w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/383315_327150540645013_280756301951104_1319591_1052301034_n.jpg" rel="lightbox[1322]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1323" title="383315_327150540645013_280756301951104_1319591_1052301034_n" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/383315_327150540645013_280756301951104_1319591_1052301034_n-253x300.jpg" alt="" width="253" height="300" /></a>Gorączka niedzielna</strong></p>
<p>Dla wielu derby zaczęły się na długo przed otwarciem bram wejściowych. Jedni stali przed halą w oczekiwaniu na szansę zdobycia biletu, inni pracowali w środku, żeby wszystko było jak należy. A długo nie było. Brakowało tylko powtórki z poprzedniego sezonu i złamania obręczy. Większość problemów udało się jednak ogarnąć na czas, niektóre dopiero w trakcie spotkania. Nie wypaliło jedno &#8211; oprawa, która miała mieć miejsce na prezentacji nie doszła do skutku. No cóż, lekcja na przyszłość.</p>
<p><strong>Zielony sektor</strong></p>
<p>Moje oczy najbardziej cieszył nasz gęsto wypełniony zielonym kolorem sektor. Oby tak częściej. Szkoda, że reszta hali nie podłapała apelu, ale od czegoś trzeba zacząć. I nie każdy czyta nasz skromny internetowy kącik. Do następnego spotkania we Wrocławiu dość daleko, jest czas, by nadrobić braki w garderobie.</p>
<p>Głośny doping przez całe spotkanie, przeplatany jedynie hasłem &#8220;WKK!&#8221; w chwili na wzięcie oddechu, był tym czego należało oczekiwać. Trochę mi zabrakło mocniejszego uderzenia, ale wszyscy, <a href="http://video-sport.pl/news/Wideo-HQ-Koszykarskie-Derby-Wroclawia-164">włącznie z oglądającymi powtórki</a>, twierdzą że marudzę. Całe spotkanie przebiegało w spokojnej atmosferze &#8211; brakowało spięć na parkiecie, brakowało spięć poza nim. Nudy.</p>
<p>Koszykarzom WKK pary starczyło na półtorej kwarty. Po słabym początku, gdzie zaliczali jedynie straty i faule ofensywne, udało im się pozbierać i zbliżyć na jeden punkt różnicy w drugiej kwarcie. Potem grał już tylko Śląsk, rywal z &#8220;gorszej strony Odry&#8221; jedynie statystował.</p>
<p><strong><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/387898_327150693978331_280756301951104_1319595_1770531787_n.jpg" rel="lightbox[1322]"><img class="alignright size-medium wp-image-1324" title="387898_327150693978331_280756301951104_1319595_1770531787_n" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/387898_327150693978331_280756301951104_1319595_1770531787_n-300x209.jpg" alt="" width="300" height="209" /></a>Efekt motyla</strong></p>
<p>Najciekawiej w zasadzie&#8230; jest po meczu. Niesmaczny incydent, który miał miejsce po końcowym gwizdku, wywołał istne tsunami w internecie. W ogóle napływ komentarzy &#8211; nie o meczu, ale o wojnie wrocławsko-wrocławskiej w ogóle &#8211; osiągnął zawrotne tempo przez minione dwa dni. Padło sporo zabawnych gaf, wypłynęło kilka ciekawych informacji, a nawet poczyniono interesujące zakłady. Pewnikiem szybko wszystko się wyciszy i będzie względny spokój &#8211; jak nie do wyjazdu do Ostrowa, to do rewanżu z WKK. Chyba, że znowu wybuchnie jakaś bomba.</p>
<p><strong>Problem z młodzieżą</strong></p>
<p>Standardowo wypłynęła fala krytyki pod adresem Śląska, że nie spełnia działalności statutowej, czyli szkolenia młodzieży. Zaniepokojonych tym faktem zapraszamy już teraz na turniej <a href="http://wks-slask.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=347&amp;catid=38&amp;Itemid=134">Basket Wrocław 1996 Cup</a>, który zostanie rozegrany w Kosynierce w dniach 2-4 grudnia. Będzie można poobserwować z bliska jak to z tym szkoleniem jest.</p>
<p>Nie zmienia to faktu, że mała liczba minut Kulona, czy ich brak dla Bodzińskiego (szczególnie przy bardzo wysokim prowadzeniu), to czynniki niepokojące. 19-latków można jednak poobserwować w barwach rezerw Śląska, w <a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/index.php?id=638">III lidze</a>, na którą również serdecznie zapraszamy.</p>
<p><strong>Gigantyczna radość</strong></p>
<p>Na sam koniec element, który w niedzielę przyniósł najwięcej radości. Wszystkim ręce same zebrały się do oklasków, niektórzy nawet wstali z miejsc.</p>
<p>Czyli było warto.</p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/DSC00152.jpg" rel="lightbox[1322]"><img class="size-medium wp-image-1327 aligncenter" title="DSC00152" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/DSC00152-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a><br />
A ten mały chuligan, którego dostrzegliśmy w zasadzie dopiero na zdjęciu, będzie niedzielne derby pamiętał pewnie lepiej, niż my.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/11/29/aureola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prudnik, 19. listopada 2011</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/11/20/prudnik-19-listopada-2011/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/11/20/prudnik-19-listopada-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Nov 2011 13:31:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Adrian Mroczek-Truskowski]]></category>
		<category><![CDATA[II liga]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Łopatka]]></category>
		<category><![CDATA[Pogoń Prudnik]]></category>
		<category><![CDATA[Radek Hyży]]></category>
		<category><![CDATA[sędziowie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1297</guid>
		<description><![CDATA[Nerwowe derby Wyjazd do Prudnika rozpoczął się od spóźnienia&#8230; kierowcy. Transport napotkał jakieś problemy po drodze i suma summarum wyjechaliśmy z półtoragodzinnym opóźnieniem. Korzystając z okazji poobserwowaliśmy drugą drużynę kadetów rozgrywającą derby z rówieśnikami z WKK. Ciężar gatunkowy spotkania udzielił się młodym zawodnikom i nie zabrakło dwustronnego wykluczenia po małym nieporozumieniu. Mecz zakończył się przegraną [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/DSC_0653.jpg" rel="lightbox[1297]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1298" title="DSC_0653" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/DSC_0653-300x205.jpg" alt="" width="300" height="205" /></a><strong>Nerwowe derby</strong></p>
<p>Wyjazd do Prudnika rozpoczął się od spóźnienia&#8230; kierowcy. Transport napotkał jakieś problemy po drodze i suma summarum wyjechaliśmy z półtoragodzinnym opóźnieniem.</p>
<p>Korzystając z okazji poobserwowaliśmy drugą drużynę kadetów rozgrywającą derby z rówieśnikami z WKK. Ciężar gatunkowy spotkania udzielił się młodym zawodnikom i nie zabrakło dwustronnego wykluczenia po małym nieporozumieniu. Mecz zakończył się przegraną <a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/index.php?idmatch=9560&amp;id=658">Śląska 59:67</a>.</p>
<p><strong>Rozpędzeni</strong></p>
<p>W pogoni na mecz&#8230; z Pogonią wszystko zdawało się być przeciwko nam. Trafianie na czerwone światło na &#8220;wahadłówkach&#8221;, czy zamknięty szlaban tuż przed Prudnikiem. W końcu udało się dotrzeć spóźnieni &#8220;jedyne&#8221; półtorej kwarty.</p>
<p><strong>Mecz</strong></p>
<p>Na miejscu pozytywnie zaskoczył nas kolega B., który samotnie przybył z Kłodzka, zwiększając naszą liczebność do 23 sztuk. Brak głównego gardłowego sprawił, że nasz doping był nieco szarpany, ale chyba przyzwoity. Pomagała specyfika hali i dopingujące trybuny, przez cały mecz skandujące <em>Pogoń Prudnik!</em>, skądinąd brzmiące jak <em>Motor Lublin!</em> Jak wiadomo, nic tak nie motywuje jak rywalizacja&#8230; i sędziowie, którzy niespecjalnie zasługiwali tego wieczora na miano sprawiedliwych.</p>
<p>Większe problemy były jednak po naszej stronie. Po raz kolejny Mirek miał problemy z kończeniem spod deski, Grygielowi nic nie siedziało, a wszystkim przytrafiały się głupie straty. Co gorsza, wraz z upływającymi minutami, po zawodnikach zamiast determinacji, bardziej było widać złość na cały świat i mieszankę strachu z bezradnością. <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/7524/">Ten mecz przegraliśmy w głowach</a> i nad tym trzeba popracować.</p>
<p>Ten chaos wśród zawodników widać było nawet po ostatnim gwizdku &#8211; jeden Kapitan przyszedł na sektor podziękować każdemu za wsparcie.</p>
<p><strong>Po meczu</strong></p>
<p>Zawodnicy dostali jasną informację jak mogą bardzo łatwo rzucić w niepamięć wczorajsze niepowodzenie i pozostaje czekać na smaczne efekty.</p>
<p>Droga powrotna upłynęła nadspodziewanie wesoło, co w głównej mierze zasługą naszego Tyranozaura. Śląsk przegrał bitwę, wynik wojny wciąż jest otwarty.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/11/20/prudnik-19-listopada-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie intensywnego tygodnia</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/11/13/podsumowanie-intensywnego-tygodnia/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/11/13/podsumowanie-intensywnego-tygodnia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 13 Nov 2011 16:36:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[Górnik Wałbrzych]]></category>
		<category><![CDATA[II liga]]></category>
		<category><![CDATA[MCKiS Jaworzno]]></category>
		<category><![CDATA[szkolenie]]></category>
		<category><![CDATA[UMKS Piotrcovia]]></category>
		<category><![CDATA[WKK Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Władysław Kasiński]]></category>
		<category><![CDATA[Zastal Zielona Góra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1278</guid>
		<description><![CDATA[Otwieram okno, witam kolejny dzień Śląsk Wrocław jest dla mnie jak tlen W mijającym tygodniu niemal codziennie Śląsk dostarczał nam sporo wrażeń. Skrajnie różnych dodajmy. Poniżej skromne podsumowanie tego co działo się przez ostatnich kilka dni. Poniedziałek 7 listopada zmarł Władysław Kasiński. Działacz, trener oraz zawodnik Śląska Wrocław. Człowiek, który ze Śląskiem awansował do ekstraklasy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><em>Otwieram okno, witam kolejny dzień</em></p>
<p><em>Śląsk Wrocław jest dla mnie jak tlen</em></p></blockquote>
<p>W mijającym tygodniu niemal codziennie Śląsk dostarczał nam sporo wrażeń. Skrajnie różnych dodajmy. Poniżej skromne podsumowanie tego co działo się przez ostatnich kilka dni.</p>
<p><strong>Poniedziałek</strong></p>
<p>7 listopada zmarł <strong>Władysław Kasiński</strong>. Działacz, trener oraz zawodnik Śląska Wrocław. Człowiek, który ze Śląskiem awansował do ekstraklasy, by w sumie spędzić dziesięć sezonów w barwach trójkolorowych kończąc karierę z pierwszym złotym medalem w historii 17-krotnych Mistrzów Polski.</p>
<p>Niech pamięć o takich postaciach pozostanie żywa wśród nas.</p>
<p>Rodzinie składamy najszczersze kondolencje.</p>
<p><strong>Wtorek</strong></p>
<p>Puchar PZKosz tłumów do Kosynierki nie zaciągnął, a szkoda. Trener <strong>Kalwasiński</strong> tak jakby czytał moje marudzenie tutaj, i tym razem dał pograć wszystkim zawodnikom&#8230; oprócz <strong>Mirka Łopatki</strong>. <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/7/mecz/8354/">Pograli sobie</a> za to młodzi, co od razu znalazło odzwierciedlenie w ich dokonaniach na boisku &#8211; nawet pomimo kilku szkolnych błędów. I co najważniejsze, Śląsk pewnie wygrał. Już po pierwszej kwarcie nikt chyba nie miał wątpliwości, kto zejdzie z parkietu zwycięski.</p>
<p><strong>Środa</strong></p>
<p>W środę, tak jak i w później w piątek, Śląsk nie grał.</p>
<p><strong>Czwartek</strong></p>
<p>W derbach Wrocławia górą <strong>WKK Wrocław</strong>. Pierwsza drużyna juniorów WKK dosłownie zmiotła naszą drugą drużynę 42:82.</p>
<p>Znacznie lepiej poszło wrocławianom w derbach Dolnego Śląska. Najpierw pierwsza drużyna juniorów nie dała najmniejszych szans <strong>Górnikowi Wałbrzych</strong> wygrywając 100:52. Następnie, z największą dawką emocji, wrocławianie zwyciężyli w Zielonej Górze. Broniący tytułu Mistrza Polski juniorzy starsi pokonali Zastal <a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/index.php?idmatch=9423&amp;id=642">po prawdziwym horrorze</a>. Zawodnicy WKS-u pokazali <a href="http://www.youtube.com/watch?v=5-1jgNhopNo">serce mistrzów</a>, wyciągając wynik ze stanu 30:18 dla gospodarzy po pierwszej kwarcie, by ostatecznie wygrać 67:70.</p>
<p>Warto dodać, że w tym sezonie Śląsk nie jest zaliczany do <a href="http://www.polishhoops.pl/index.php/artykuly/zapowiedz-rozgrywek-u20/">grona faworytów rozgrywek</a>. Wśród nich są nasi wrocławscy rywale, w składzie z Niedźwieckim, Koelnerem, Grzelińskim, czy Zyskowskim. Pierwsze starcie zakończyło się <a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/index.php?idmatch=9414&amp;id=642">minimalnym zwycięstwem WKK</a>. Zapowiada się jednak ciekawa walka o pierwsze miejsce w kraju, już teraz zachęcam, by śledzić te rozgrywki i pomóc naszym chłopakom w obronie tytułu.</p>
<p><strong>Sobota</strong></p>
<p>Sobotnim rankiem, na cmentarzu Grabiszyńskim, pochowano Władysława Kasińskiego. <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/5/mecz/7518/">Wieczorem Śląsk po raz kolejny zdemolował rywala</a>, a trener Kalwasiński dał pograć wszystkim&#8230; tym razem oprócz Radka. Wbrew czarnym scenariuszom, w Kosynierce zagościło sporo kibiców, ciekawych jak Śląsk zagra na tle najsłabszego zespołu naszej ligi. I chyba nikt nie mógł czuć się zawiedziony &#8211; do 15 min zawodnicy Piotrcovii zgromadzili na swoim koncie zaledwie 5 oczek, a wrocławianie popisywali się kolejnymi przechwytami, kontrami i celnością zza łuku. Wisienką na torcie była dwójkowa akcja Kulon &#8211; Leszczyński, a na sam koniec Kowalski rzutem za 3 ustalił wynik na setce, uzbieranej po raz pierwszy w tym sezonie.</p>
<p>Na sam koniec przypomnieliśmy zawodnikom o zbliżających się derbach Wrocławia, odśpiewując <strong>&#8220;każdy z graczy niech pamięta, wynik derbów to rzecz święta!</strong>&#8221;</p>
<p><strong>Niedziela</strong></p>
<p>Druga drużyna juniorów Śląska w odstępie zaledwie kilku dni zalicza po raz drugi derby, z tą różnicą, że tym razem przyszło zmierzyć się z <strong>WKK II Wrocław</strong>. Niestety, ale i tym razem górą byli rywale, po których widać było znacznie większe umiejętności. Nie wiem, czy to kwestia lepszych talentów, lepszego szkolenia, czy jednego i drugiego, ale gdyby nie olbrzymie serce do walki wśród zawodników WKS-u, to zostalibyśmy zmieceni z parkietu.</p>
<p>Co gorsza, WKS I przeciwko WKK I również przegrało, i <a href="http://www.dzkosz.wroclaw.pl/index.php?idmatch=9463&amp;id=650">to wyraźnie</a>. Jest to mocny sygnał dla trenerów i działaczy Śląska, że być może coś w naszym programie szkoleniowym należałoby poprawić. Rewanż pierwszych ekip&#8230; dzień po derbach w II lidze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/11/13/podsumowanie-intensywnego-tygodnia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zwycięski jubileusz</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/11/06/zwycieski-jubileusz/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/11/06/zwycieski-jubileusz/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 23:06:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Doral Zetkama Nysa Kłodzko]]></category>
		<category><![CDATA[Norbert Kulon]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Kalwasiński]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Bodziński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1266</guid>
		<description><![CDATA[Wracając z Kłodzka przypadkowo zdałem sobie sprawę, że zaliczyliśmy dziś mały jubileusz. W historii naszego klubu kibica był to 50 już/dopiero wyjazd. Nie jest to może wynik wybitny, ale na pewno wart odnotowania. Sam wyjazd był nieproporcjonalnie długi, do ilości kilometrów. Zamiast prostej wycieczki w te i z powrotem, bractwo postanowiło zrobić użytek ze sprzyjających [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/klodzko_sektorowka.jpg" rel="lightbox[1266]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1267" title="klodzko_sektorowka" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/klodzko_sektorowka-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Wracając z <strong>Kłodzka</strong> przypadkowo zdałem sobie sprawę, że zaliczyliśmy dziś mały jubileusz. W historii naszego klubu kibica był to <strong>50</strong> już/dopiero <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/7509/">wyjazd</a>. Nie jest to może wynik wybitny, ale na pewno wart odnotowania.</p>
<p>Sam wyjazd był nieproporcjonalnie długi, do ilości kilometrów. Zamiast prostej wycieczki w te i z powrotem, bractwo postanowiło zrobić użytek ze sprzyjających warunków pogodowych oraz skorzystać z gościnności miejscowego Sułtana. Na miejsce uczty zaprowadził nas czworonożny przyjaciel, który bez większych problemów zdobył serca przedstawicielek płci pięknej.</p>
<p>Na miejscu pojawiły się drobne problemy z kuchnią, które na szczęście szybko rozwiązał najgłodniejszy Kosynier. Rozwiązał efektywnie do tego stopnia, że mięsiste smakołyki produkowano szybciej, niż napływały zamówienia.</p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/buty.jpg" rel="lightbox[1266]"><img class="alignright size-medium wp-image-1268" title="buty" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/buty-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Ucztując, mogliśmy podziwiać&#8230; buty wiszące z drutów linii energetycznej, bądź dołączyć do miejscowej grupy miłośników nielegalnego hazardu. Sprawdzić swojego szczęścia w kartach nikt jednak się nie odważył.</p>
<p>Ostatecznie do Kłodzka zajechało nas 22 sztuki, na miejscu dołączyło 2 tubylców, więc na meczu meldujemy się bez spóźnienia, <strong>w liczbie 24 osób</strong>. Pierwsza kwarta to chyba efekt naczytania się wesołych wniosków różnych mądrali, jacy ostatnimi czasy uaktywnili się na sieci. Dość powiedzieć, że przez dobre 15 minut, czyli całą pierwszą kwartę, łącznie z przerwami, lecieliśmy jeden kawałek, co potem odbiło się czkawką w końcówce spotkania. Udało się jednak dotrwać do końca na poziomie, tak że po meczu każdy miał prawo czuć się zmęczonym.</p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/klodzko_hala.jpg" rel="lightbox[1266]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1270" title="klodzko_hala" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/klodzko_hala-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Przechodząc do samego meczu, to dawno już nie byliśmy świadkami tak dziwnego spotkania. Szybko zdobyte prowadzenie, które urosło już chyba do poziomu +20, potem systematyczne roztrwanianie dorobku, dojście na bodaj 2 pkt&#8230; i nagle ni z tego, ni z owego ponownie okolice +20. Końcowy rezultat w żaden sposób nie odzwierciedla przebiegu spotkania, momentami bardzo nerwowego w naszych szeregach. Szczęśliwie, wszystko zakończyło się hollywoodzkim happy endem.</p>
<p>Nerwowość odbiła się na minutach dla najmłodszych podopiecznych trenera Kalwasińskiego. Brak gry działa na nich chyba deprymująco, a przynajmniej nie pokazują podczas tych kilku otrzymanych minut tego, do czego zdążyli nas przyzwyczaić. Mam nadzieję, że to tylko efekt słabszej formy, a nie braku zaufania ze strony trenera.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/11/06/zwycieski-jubileusz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kubełek zimnej wody</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/10/24/kubelek-zimnej-wody/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/10/24/kubelek-zimnej-wody/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2011 16:42:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[AZS AWF Katowice]]></category>
		<category><![CDATA[Hawajskie Koszule Żory]]></category>
		<category><![CDATA[II liga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1238</guid>
		<description><![CDATA[Po serii fundowania demolek, Śląsk Wrocław znalazł się po drugiej stronie barykady &#8211; tej przegranej. Sposób na wrocławian znalazł AZS AWF Katowice, który bezlitośnie wykorzystał brak naszych czołowych zawodników. I zasadniczo nie ma w tym wszystkim tragedii, wszak to tylko jeden mecz, grany w osłabieniu, w dodatku z dość silnym rywalem. Wrodzona troskliwość nie pozwala [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po serii fundowania demolek, <strong>Śląsk Wrocław</strong> znalazł się po drugiej stronie barykady &#8211; <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/7494/">tej przegranej</a>. Sposób na wrocławian znalazł <strong>AZS AWF Katowice</strong>, który bezlitośnie wykorzystał brak naszych czołowych zawodników. I zasadniczo nie ma w tym wszystkim tragedii, wszak to tylko jeden mecz, grany w osłabieniu, w dodatku z dość silnym rywalem. Wrodzona troskliwość nie pozwala jednak nie dostrzec paru &#8220;ale&#8221;.</p>
<p>Pierwszy kubełek na ochłodę dla kibiców. Pojawiały się już zapowiedzi sezonu bez porażki, albo że wygrywanie +30 to nudne jest. O ile połowa ligi to drużyny amatorskie, których ambicją będzie napsuć nam krwi, to jednak jest tu parę zespołów które wykorzystają każde nasze potknięcie. A i z tą wspomnianą połową swoje wybiegać będzie trzeba.</p>
<p>Drugi kubełek dla zawodników i trenerów. Bo nie po to mamy szeroką kadrę, by w chwili kontuzji&#8230; grać bardzo wąskim składem. Sezon jest długi, zapewne jeszcze nie jedna (tfu, tfu) kontuzja się napatoczy. Trzeba wykorzystać ten czas, by zawodnicy byli pewni siebie nawzajem, a trener pewien zawodników.</p>
<p>W końcu kubełek trzeci. Dla nas. Drugi wyjazd, drugie wyjazdowe zero. Czas się poprawić.</p>
<p>Za tydzień podejmujemy&#8230; <strong>Hawajskie Koszule</strong> z Żor. Bilety w sprzedaży od jutra.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/10/24/kubelek-zimnej-wody/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

