<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kosynierzy.info &#187; wyjazdy</title>
	<atom:link href="http://kosynierzy.info/topics/wyjazdy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kosynierzy.info</link>
	<description>Urodzeni, żeby kibicować.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Feb 2012 13:29:38 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Zwycięski jubileusz</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/11/06/zwycieski-jubileusz/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/11/06/zwycieski-jubileusz/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 23:06:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Doral Zetkama Nysa Kłodzko]]></category>
		<category><![CDATA[Norbert Kulon]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Kalwasiński]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Bodziński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1266</guid>
		<description><![CDATA[Wracając z Kłodzka przypadkowo zdałem sobie sprawę, że zaliczyliśmy dziś mały jubileusz. W historii naszego klubu kibica był to 50 już/dopiero wyjazd. Nie jest to może wynik wybitny, ale na pewno wart odnotowania. Sam wyjazd był nieproporcjonalnie długi, do ilości kilometrów. Zamiast prostej wycieczki w te i z powrotem, bractwo postanowiło zrobić użytek ze sprzyjających [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/klodzko_sektorowka.jpg" rel="lightbox[1266]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1267" title="klodzko_sektorowka" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/klodzko_sektorowka-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Wracając z <strong>Kłodzka</strong> przypadkowo zdałem sobie sprawę, że zaliczyliśmy dziś mały jubileusz. W historii naszego klubu kibica był to <strong>50</strong> już/dopiero <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/liga/1/mecz/7509/">wyjazd</a>. Nie jest to może wynik wybitny, ale na pewno wart odnotowania.</p>
<p>Sam wyjazd był nieproporcjonalnie długi, do ilości kilometrów. Zamiast prostej wycieczki w te i z powrotem, bractwo postanowiło zrobić użytek ze sprzyjających warunków pogodowych oraz skorzystać z gościnności miejscowego Sułtana. Na miejsce uczty zaprowadził nas czworonożny przyjaciel, który bez większych problemów zdobył serca przedstawicielek płci pięknej.</p>
<p>Na miejscu pojawiły się drobne problemy z kuchnią, które na szczęście szybko rozwiązał najgłodniejszy Kosynier. Rozwiązał efektywnie do tego stopnia, że mięsiste smakołyki produkowano szybciej, niż napływały zamówienia.</p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/buty.jpg" rel="lightbox[1266]"><img class="alignright size-medium wp-image-1268" title="buty" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/buty-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Ucztując, mogliśmy podziwiać&#8230; buty wiszące z drutów linii energetycznej, bądź dołączyć do miejscowej grupy miłośników nielegalnego hazardu. Sprawdzić swojego szczęścia w kartach nikt jednak się nie odważył.</p>
<p>Ostatecznie do Kłodzka zajechało nas 22 sztuki, na miejscu dołączyło 2 tubylców, więc na meczu meldujemy się bez spóźnienia, <strong>w liczbie 24 osób</strong>. Pierwsza kwarta to chyba efekt naczytania się wesołych wniosków różnych mądrali, jacy ostatnimi czasy uaktywnili się na sieci. Dość powiedzieć, że przez dobre 15 minut, czyli całą pierwszą kwartę, łącznie z przerwami, lecieliśmy jeden kawałek, co potem odbiło się czkawką w końcówce spotkania. Udało się jednak dotrwać do końca na poziomie, tak że po meczu każdy miał prawo czuć się zmęczonym.</p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/klodzko_hala.jpg" rel="lightbox[1266]"><img class="alignleft size-medium wp-image-1270" title="klodzko_hala" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/11/klodzko_hala-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a>Przechodząc do samego meczu, to dawno już nie byliśmy świadkami tak dziwnego spotkania. Szybko zdobyte prowadzenie, które urosło już chyba do poziomu +20, potem systematyczne roztrwanianie dorobku, dojście na bodaj 2 pkt&#8230; i nagle ni z tego, ni z owego ponownie okolice +20. Końcowy rezultat w żaden sposób nie odzwierciedla przebiegu spotkania, momentami bardzo nerwowego w naszych szeregach. Szczęśliwie, wszystko zakończyło się hollywoodzkim happy endem.</p>
<p>Nerwowość odbiła się na minutach dla najmłodszych podopiecznych trenera Kalwasińskiego. Brak gry działa na nich chyba deprymująco, a przynajmniej nie pokazują podczas tych kilku otrzymanych minut tego, do czego zdążyli nas przyzwyczaić. Mam nadzieję, że to tylko efekt słabszej formy, a nie braku zaufania ze strony trenera.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/11/06/zwycieski-jubileusz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>No i wszystko</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/03/27/no-i-wszystko/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/03/27/no-i-wszystko/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Mar 2011 20:55:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[II liga]]></category>
		<category><![CDATA[Open Basket Pleszew]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=1006</guid>
		<description><![CDATA[3 godziny Tyle czasu minęło od momentu odpalenia zielonego światła do samego wyjazdu. O 9:30 naczelny dostał telefon, że będzie czym wrócić z Pleszewa, o 12:30 byliśmy już w drodze do&#8230; Kluczborka. W trakcie tych ekspresowych minut ściągaliśmy śpiochów z łóżek, szprycowaliśmy proszkami (na grypę), albo&#8230; decydowaliśmy dołączyć do wesołej gromadki &#8211; ostatnia sztuka dała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>3 godziny</strong></p>
<p>Tyle czasu minęło od momentu odpalenia zielonego światła do samego wyjazdu. O 9:30 naczelny dostał telefon, że będzie czym wrócić z <strong>Pleszewa</strong>, o 12:30 byliśmy już w drodze do&#8230; <strong>Kluczborka</strong>.</p>
<p>W trakcie tych ekspresowych minut ściągaliśmy śpiochów z łóżek, szprycowaliśmy proszkami (na grypę), albo&#8230; decydowaliśmy dołączyć do wesołej gromadki &#8211; ostatnia sztuka dała znać na godzinę przed odjazdem.</p>
<p>W sumie na stacji <strong>Wrocław Główny</strong> zameldowało się 14 osób, które 127 km do Pleszewa rozciągnęły do&#8230; 211. Wrocław -&gt; Kluczbork -&gt; Ostrów Wlkp. -&gt; Pleszew. Każdy z pociągów okazał się punktualny (!!), dzięki czemu mieliśmy spokojnie zdążyć na mecz. Na ostatniej stacji meldujemy się parę minut po 17.</p>
<p>Motywem przewodnim rozmów w trakcie podróży było kiedy i czy w ogóle, przyjdzie nam się znów spotkać na wyjazdowej ścieżce.</p>
<p><strong>800 metrów</strong></p>
<p>Na miejscu okazuje się, że stacja Pleszew, to nie Pleszew właściwy, ale <strong>Pleszew Kowalew</strong>. I zamiast 800 metrów na halę, które wskazywały ze stacji PKP mapy google, mieliśmy do pokonania kawałek drogi&#8230; technika idzie do przodu, GPS-y są już w komórkach, więc 4.4 km marszu obyło się bez kluczenia między nieznanymi uliczkami. Na meczu meldujemy się na jakąś minutę przed końcem pierwszej kwarty.</p>
<p>Meldujemy, co warto odnotować, powitani przez spikera w towarzystwie braw miejscowej publiczności.</p>
<p><strong>Mecz</strong></p>
<p>Skuteczniejsi, pewniejsi siebie, silniejsi fizycznie. Tak można by w skrócie podsumować drużynę <strong>Open Basket</strong>. Na tle rywala nasza drużyna naprawdę wyglądała jak zespół złożony z juniorów. Na szczęście zamiast trzęsących się kolan <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/?p=5&amp;s=7&amp;id=7477">zobaczyliśmy walkę na całego</a> i podjęcie rękawicy, szczególnie w trzeciej kwarcie. Zyziu chyba wziął sobie ostatnią uwagę do serca &#8211; na dziewięć prób spudłował tylko jeden osobisty!</p>
<p>Nie obyło się bez zatrzęsienia dziwnych gwizdków. Szczęście, w nieszczęściu &#8211; w obie strony. Faule widoczne tylko dla &#8220;sprawiedliwych&#8221;, martwy przepis o trzech sekundach, kroki jak w koszykarskim przedszkolu&#8230; <del>Żółte rury</del> Panowie nigdy się nie nauczą.</p>
<p>Doping z naszej strony na tyle, na ile można sobie pozwolić w tak skromnej liczbie osób. Po przeciwnej stronie niewiele liczniejszy młyn gospodarzy, wspomagany głośnym bębnem i&#8230; kicającym lwem.</p>
<p>Po meczu miła niespodzianka &#8211; zawodnicy odwiedzili nasz sektor i podziękowali każdemu z osobna za doping. W historii naszego zdzierania gardeł &#8211; <strong>pierwszy taki przypadek!</strong></p>
<p><strong>Powrót</strong></p>
<p>Była skromna kolacja, był symboliczny postój na symbolicznej stacji, były śpiewy i dalsze rozmowy, a przede wszystkim powrót ciepłym busem w doborowym towarzystwie. I pytanie &#8220;który to napisał, że walczymy o playoff?&#8221; Człowiek się jeszcze nie przyzwyczaił, że do decydującej fazy wchodzi tutaj mniej niż osiem zespołów :)</p>
<p>Mamy więc bardzo wcześnie zaczynające się i bardzo długie wakacje&#8230; Czekamy na rozwiązanie wielu niewiadomych, na odpowiedzi do wielu nurtujących nas pytań. Chcielibyśmy spotkać się ponownie w przyszłym sezonie, na wyjeździe np. do Ostrowa, <strong>walcząc o pierwszą ligę</strong>. Niemożliwe?</p>
<p><strong>p.s.</strong></p>
<p>P. nie ma jaj ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/03/27/no-i-wszystko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostrów Wielkopolski, 19.02.2011</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/02/21/ostrow-wielkopolski-19-02-2011/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/02/21/ostrow-wielkopolski-19-02-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Feb 2011 18:19:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[kibice i oprawy]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Agassi]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=874</guid>
		<description><![CDATA[Relacje naocznych świadków, z różnymi punktami widzenia, spływają nieustannie. Po raz kolejny okazuje się, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie&#8230; ale po kolei &#8211; czas spisać wrażenia z wizyty na wielkopolskiej ziemi. Wyjazd W punkcie zbiórki niemal wszyscy meldują się grzecznie przed czasem. Jedynym spóźnialskim okazuje się&#8230; niżej podpisany. Honor uratował organizując na szybko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Relacje naocznych świadków, z różnymi punktami widzenia, spływają nieustannie. Po raz kolejny okazuje się, że gdzie dwóch Polaków, tam trzy opinie&#8230; ale po kolei &#8211; czas spisać wrażenia z wizyty na wielkopolskiej ziemi.</p>
<p><strong>Wyjazd</strong></p>
<p>W punkcie zbiórki niemal wszyscy meldują się grzecznie przed czasem. Jedynym spóźnialskim okazuje się&#8230; niżej podpisany. Honor uratował organizując na szybko brakujący ekwipunek. Z tego miejsca jeszcze raz podziękowania dla pana <strong>Leszka Oswalda</strong>, bez którego nie byłoby to możliwe. Dziękujemy!</p>
<p>Na szczególne wyróżnienie zasługuje też kolega K., który na wyjazd przyjechał prosto z <strong>Berlina</strong>. Pędził jednak tak zapamiętale, że niewiele brakowało, by pierwszy postój wesołej kompanii został zaliczony&#8230; jeszcze w obrębie stolicy <strong>Dolnego Śląska</strong>. Później jednak towarzystwo okazało się bardzo zdyscyplinowane i widać było, że każdemu zależy by na meczu stawić się na czas. Tradycyjne punkty kontrolne zostały więc jedynie &#8220;odhaczone&#8221;, jeszcze szybka przejażdżka taczkami po stacji benzynowej i&#8230; meldujemy się na <strong>Kusocińskiego</strong> dobre <strong>45 minut</strong> przed meczem. Rekord!</p>
<p>Z samej podróży warto odnotować czułe przywitanie z przewoźnikiem, który wyraźnie się za nami stęsknił oraz wyprzedzenie na trasie&#8230; autokaru z zawodnikami.</p>
<p>Na miejscu odbieramy 62 bilety, wykorzystując&#8230; 61. Jedna sztuka stwierdziła, że jest za zimno, i zamiast tracić zdrowie na meczu, woli się przespać w ciepłym autokarze.</p>
<p><strong>Mecz na parkiecie</strong></p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/20110219_049.jpg" rel="lightbox[874]"><img class="alignright size-medium wp-image-877" title="20110219_049" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/20110219_049-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Widać, że chłopaków zmotywował nasz przyjazd. Już od pierwszego gwizdka młodzi zawodnicy <strong>WKS</strong>-u rzucili się do walki o każdą piłkę i <a href="http://rozgrywki.pzkosz.pl/?p=5&amp;s=7&amp;id=7432">nadawali ton rywalizacji</a>. Gdyby nie setki dziecinnych strat, to do szatni zeszlibyśmy z co najmniej 10-cio punktowym prowadzeniem, a tak wynik <em>minus trzy </em>budził wyraźny niedosyt. Swoje zrobiły też dziwne gwizdki: nieodgwizdane kroki (albo odgwizdane&#8230; z kosmosu), czy ewidentne wyjścia na aut aż raziły po oczach. A samych siebie &#8220;sprawiedliwi&#8221; przeszli w drugiej połowie spotkania przyznając faul niesportowy <strong>Zyskowskiemu</strong>. Za co? No właśnie&#8230; za co?</p>
<p>Im dalej w las, tym większy efekt <em>deja vu</em> &#8211; rywal w trakcie trzeciej kwarty łapał swój rytm, by dobić zmęczony <strong>Śląsk</strong> w ostatniej odsłonie. Różnica w stosunku do derbowego pojedynku była taka, że chłopaki podjęli jeszcze rękawicę. Wiele już jednak nie zdziałali.</p>
<p>Nie lubię sloganu o &#8220;ładnej porażce&#8221;, trzeba by jednak być sadystą, by wymagać zwycięstwa ekipy okupującej 13-tą pozycję nad wiceliderem. Zawodnicy zagrali na miarę swych możliwości, dodając walkę. Zaliczyli w ten sposób dwa mecze pod rząd pod silną presją&#8230; i nawet jeśli któryś z nich egzamin oblał, to nauka w las nie pójdzie i w dorosłym życiu się przyda. Tyle dobrego.</p>
<p><strong>Mecz na trybunach</strong></p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/20110219_048.jpg" rel="lightbox[874]"><img class="alignleft size-medium wp-image-876" title="20110219_048" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/20110219_048-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Trybuny w Ostrowie wypełniały się powoli, ostatecznie jednak hala była prawie pełna. Wrocławska grupa starała się rozwinąć skrzydła jeszcze przed pierwszym gwizdkiem, ciężko było jednak konkurować z głośnikami dającymi po uszach nad głowami. Stal w tym czasie spokojnie wyczekiwała. To jednak chyba standard w każdym miejscu, że miejscowi dają wykrzyczeć się gościom, zanim na dobre zacznie się impreza&#8230;</p>
<p>Z tą różnicą, że Stal nas nie zakrzyczała. <strong>Dawno już nie słyszałem takiego poświęcenia własnych gardeł.</strong> Na &#8220;naszej&#8221; flance Stal była praktycznie niesłyszalna&#8230; z drugiej strony, podobnie mogło być i naprzeciwko. Tak jak ludzie siedzący w pobliżu naszego sektora skarżyli się &#8220;bo nie słyszymy naszych!&#8221;, brzmią tak też relacje postronnych z okolic stalowego młyna tyle, że z zamianą ról. Szkoda tylko, że nie udało nam się rozłożyć równomiernie sił. W czwartej kwarcie  wyraźnie doping po naszej stronie siadł &#8211; nie z powodu wyniku, a  zmęczenia gardeł właśnie. Stalówka zagrała akurat odwrotnie &#8211; na początku ospale, rozkręcając się na pełne obroty pod koniec.</p>
<p>Wynik pojedynku na głosy ogłaszam więc na remis, choć&#8230; pewnie nikt mi racji nie przyzna, tak z jednego jak i drugiego obozu przyznając sobie subiektywne zwycięstwo.</p>
<p>Widać też, że nasza krytyka ostrowskiego młyna zrobiła swoje &#8211; w sobotę zamiast tradycyjnego zagłuszania<sup><a href="http://kosynierzy.info/2011/02/21/ostrow-wielkopolski-19-02-2011/#footnote_0_874" id="identifier_0_874" class="footnote-link footnote-identifier-link" title="a tutaj to potrafią, oj potrafią.. aż człowiek własnych myśli nie słyszy">1</a></sup>, żółto-niebiescy skupili się wyłącznie na dopingu, i nawet bębnem się nie zagłuszali. Widać chcieć, to móc.</p>
<p>Nie samym dopingiem człowiek żyje. Śląsk odkurzył  sektorówkę wyciąganą w wolnych chwilach, oraz zaprezentował 30 świeżutkich machajek. Po drugiej stronie hali bez większej oprawy w trakcie spotkania, dopiero na sam koniec&#8230; przedwczesne odpalenie flar w towarzystwie żółtych flag. Za naszymi plecami też coś odpaliło, nie wiadomo kiedy i jak&#8230;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/20110219_053.jpg" rel="lightbox[874]"><img class="size-medium wp-image-880 aligncenter" title="20110219_053" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/20110219_053-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a></p>
<p>W trakcie meczu Stal zaprezentowała też pokaz skakania plecami do parkietu. To jeden z przykładów różnic kulturowych &#8211; gdzie w jednym regionie kręcenie głową oznacza <strong>nie</strong>, tak w innym może oznaczać <strong>tak</strong>. Dla mnie osobiście pokazanie pleców to łagodny przekaz co się myśli o zawodnikach, potocznie zwanych <em>wkładami do koszulek</em>. Jak widać, co kraj to obyczaj i inny odbiór tych samych gestów.</p>
<p><strong>Po meczu</strong></p>
<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/20110219_060.jpg" rel="lightbox[874]"><img class="alignleft size-medium wp-image-883" title="20110219_060" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/20110219_060-300x225.jpg" alt="" width="300" height="225" /></a>Jeszcze na dobre nie osiadła mgła, kiedy rozpoczął się festiwal wymiany uprzejmości z lewej na prawo, z prawa na lewo&#8230; rozpoczęty od &#8220;kto nie skacze, ten ze Śląska!&#8221;. Adwersarze nie pozostawali dłużni, odpowiadając cięższym kalibrem i tak nastąpiło odbijanie piłeczki. Muszę przyznać, że nie pamiętam kiedy ostatnio usłyszałem <strong>CPJŚ</strong>, a przy Kusocińskiego szczególnie &#8211; gospodarze od kilku lat pilnowali swoich języków bardzo skrupulatnie.</p>
<p>Swoje dostał też&#8230; nieobecny na hali imć <strong>Agassi</strong>. Dlaczego on? Cytując kolegę <strong>drughiego</strong>: <em>Zasłużył się przyjacielską a następnie szczerą postawą, odpowiedzialnością za swoje słowa i odwagą jakieś 2 lata temu podczas zgorzeleckiego MPKK</em>.</p>
<p>Pod halą kilku wrocławian chciało przybić piątki z gospodarzami krzyczącymi coś o miłości. Ich intencje zostały w mig zrozumiane przez panów w niebieskich uniformach, którzy postanowili dołączyć do zabawy i wyściskać naszego kolegę.  Zaprosili go nawet na poczęstunek w ciepłym pomieszczeniu&#8230; ale rachunku już nie zapłacili, zostawiając go wrocławianinowi. Taka ot, gościnność.</p>
<p>Po długim wyczekiwaniu wyruszyliśmy w drogę powrotną w towarzystwie migającego autka&#8230; aż pod samą Kosynierkę. Na co się było tak trudzić? Trochę to też popsuło plany &#8211; na widok migających światełek wszystkie sklepy po drodze w mig się zamykały, więc nawet nie było po co się zatrzymywać. Zaopatrzenie udało się uzupełnić dopiero ok. 20 km przed Wrocławiem.</p>
<p>Pod Kosynierką zameldowaliśmy się przed 22&#8230; tymczasem kolega A. wciąż śpi.</p>
<ol class="footnotes"><li id="footnote_0_874" class="footnote">a tutaj to potrafią, oj potrafią.. aż człowiek własnych myśli nie słyszy</li></ol>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/02/21/ostrow-wielkopolski-19-02-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W telegraficznym skrócie</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/02/19/w-telegraficznym-skrocie/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/02/19/w-telegraficznym-skrocie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 19 Feb 2011 21:58:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=872</guid>
		<description><![CDATA[Nie udał się rewanż na Stali naszym zawodnikom &#8211; co było jednak do przewidzenia. Walczyli jednak dzielnie, i gdyby nie setki durnych, niewymuszonych strat oraz dziwne gwizdki (szczególnie w pierwszej połowie), to wynik mógłby być na naszą korzyść. Na trybunach&#8230; chyba uczciwie będzie przyznać remis. A na bardziej szczegółową relację trzeba będzie poczekać. Było ciekawie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie udał się rewanż na Stali naszym zawodnikom &#8211; co było jednak do przewidzenia. Walczyli jednak dzielnie, i gdyby nie setki durnych, niewymuszonych strat oraz dziwne gwizdki (szczególnie w pierwszej połowie), to wynik mógłby być na naszą korzyść.</p>
<p>Na trybunach&#8230; chyba uczciwie będzie przyznać remis.</p>
<p>A na bardziej szczegółową relację trzeba będzie poczekać. Było ciekawie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/02/19/w-telegraficznym-skrocie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cisza przed burzą</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/02/18/cisza-przed-burza/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/02/18/cisza-przed-burza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Feb 2011 11:12:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>yanoo</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Warawko]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=867</guid>
		<description><![CDATA[Wydarzenia wokół meczu derbowego wywołały istną burzę na forach, w komentarzach i mediach. Eksplodował nam licznik odwiedzin na stronie, by&#8230; wszystko zgasło równie szybko, jak się pojawiło. Tymczasem już jutro WKS Śląsk Wrocław odwiedzi Ostrów Wielkopolski, by zmierzyć się z tamtejszą Stalą. Czyżby więc cisza przed kolejną burzą? Skoro już temat wyjazdu poruszamy, warto przypomnieć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/nagasaki_nuclear_bomb.jpg" rel="lightbox[867]"><img class="alignleft size-medium wp-image-868" title="nagasaki_nuclear_bomb" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/02/nagasaki_nuclear_bomb-247x300.jpg" alt="" width="247" height="300" /></a>Wydarzenia wokół meczu derbowego wywołały istną burzę na forach, w komentarzach i mediach. Eksplodował nam licznik odwiedzin na stronie, by&#8230; wszystko zgasło równie szybko, jak się pojawiło. Tymczasem już jutro <strong>WKS Śląsk Wrocław</strong> odwiedzi <strong>Ostrów Wielkopolski</strong>, by zmierzyć się z tamtejszą <strong>Stalą</strong>. Czyżby więc cisza przed kolejną burzą?</p>
<p>Skoro już temat wyjazdu poruszamy, warto przypomnieć sobie poprzednie. Nie będziemy sięgać zbyt głęboko, do czasów nam nieznanych, a jedynie do wyjazdów, które zaliczyła nasza skromna grupa.</p>
<p>W swojej historii KKK odwiedziło halę przy Kusocińskiego <strong>siedem razy</strong>. Bilans wyrównany, trzykrotnie wygrali wrocławianie, czterokrotnie gospodarze. Dwa z tych zwycięstw miały miejsce w ćwierćfinale rozgrywek o Mistrzostwo Polski &#8211; Śląsk w towarzystwie ponad setki kibiców zawitał do Ostrowa z bilansem 1:1 po meczach u siebie, by zakończyć rywalizację na terenie rywala na swoją korzyść. Nie muszę chyba dodawać, że wielu z nas te dwa wyjazdy wspomina niezwykle ciepło.</p>
<p>Później była jeszcze inauguracja sezonu 2008/09, gdzie grając bodaj szóstką zawodników Śląsk o mały włos nie sprawił niespodzianki w starciu &#8211; co tu ukrywać &#8211; ze znacznie mocniejszym na papierze rywalem. W kolejnym sezonie przyszło już nam spotkać się w lidze zwanej drugą. Skromna, bo czternastoosobowa grupka, cieszyła się ze zwycięstwa na wielkopolskiej ziemi. Bohaterem był <strong>Piotr &#8220;Barkley&#8221; Warawko</strong>, który podbił tym meczem nasze serca. Wielka szkoda, że w obecnym sezonie nie możemy cieszyć się jego grą.</p>
<p>Już jutro kolejny rozdział tej  historii, obfitującej we wspomnienia &#8211; mniej lub bardziej burzliwe. Wyjazdy do Ostrowa mają już swoją tradycję i&#8230; specyficzne obrządki. Być może trochę tej magii sprawi, że gigantyczna odległość, jaka dzieli nasze zespoły w tabeli, na parkiecie będzie niezauważalna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/02/18/cisza-przed-burza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozpędzeni&#8230;</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/01/27/rozpedzeni/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/01/27/rozpedzeni/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2011 22:30:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>old school good style</dc:creator>
				<category><![CDATA[poza parkietem]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Alba Chorzów]]></category>
		<category><![CDATA[AZS Politechnika Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Doral Zetkama Nysa Kłodzko]]></category>
		<category><![CDATA[Hala Ludowa]]></category>
		<category><![CDATA[KS Pogoń Prudnik]]></category>
		<category><![CDATA[MKS Skierniewice]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>
		<category><![CDATA[WKK Wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=762</guid>
		<description><![CDATA[Rozpędzili się nasi zawodnicy, którzy po, nazwijmy to niezbyt udanej pierwszej rundzie sezonu 2010/2011, w drugiej wygrali 4 mecze z rzędu &#8211;  w tym z aspirującym do walki w play off zespołem Nysy Kłodzko (w kłodzku –20) oraz na wyjeździe w Poznaniu, po rzucie Norberta Kulona a`la Jacek Krzykała.  Może ta udana seria wpłynie pozytywnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Rozpędzili się nasi zawodnicy</strong>, którzy po, nazwijmy to niezbyt udanej pierwszej rundzie sezonu 2010/2011, w drugiej wygrali 4 mecze z rzędu &#8211;  w tym z aspirującym do walki w play off zespołem Nysy Kłodzko (w kłodzku –20) oraz na wyjeździe w Poznaniu, po rzucie Norberta Kulona a`la Jacek Krzykała.  Może ta udana seria wpłynie pozytywnie na frekwencje w Kosynierce – bo, jak można zauważyć w tym sezonie, jest całkiem nieźle. W porównaniu z niektórymi meczami ubiegłego – niebo, a ziemia.</p>
<p><strong>Rozpędził się</strong> wg mnie kolega Yanoo pisząc o walce o play off w wykonaniu Śląska. Byłoby miło, gdyby okazało się, że ma przeczucie i rację, ale obawiam się, że te plany w ciągu tygodnia lub dwóch mogą zostać brutalnie wbite w parkiet po meczach z Prudnikiem, Chorzowem i Skierniewicami. Chociaż Nysa Kłodzko też była wyżej w tabeli od nas, a jednak udało się zdobyć 2 pkt. Tak czy inaczej, zbliżają się wielkie derby Wrocławia, a że Wrocławski Klub Koelnera dołuje ostatnimi czasy w przeciwieństwie do nas – mam cichą nadzieję na udany rewanż.</p>
<p><strong>Rozpędził się kolega masala</strong>, ogłaszając zapisy wyjazdowe do Ostrowa Wielkopolskiego na mecz ze Stalą, miesiąc przed jego terminem. Zważywszy, że po drodze są dwa inne wyjazdy oraz derby, to ogłoszenie to za chwile zginie w gąszczu notek ;) Inna sprawa – czy trzeba ogłaszać zapisy na kilkunastoosobowego busa? Bo taka jest obecna zdolność wyjazdowa przecież, niestety.</p>
<p><a href="http://www.prw.pl/articles/view/12193/Remont-Hali-Stulecia"><strong>Rozpędziły się koparki</strong> przy ulicy Wystawowej</a>. Hala Ludowa (Ludowa, bo na takiej nazwie się wychowałem i to w Hali Ludowej Śląsk zdobył ostatnie mistrzostwo Polski) została oddana do remontu. Gruntowna przebudowa trybun sprawi, że pomieści ona oficjalnie 10 tysięcy widzów. O tej inwestycji mówiło się od 2 (?) lat i od wtedy zastanawialiśmy się z „Łowcą żółtych skurwieli” jak upchną te dodatkowe 3,5 tys. krzesełek. Zakładaliśmy, że trybuny &#8211; nazwijmy je głównymi &#8211; staną się piętrowymi. Dodatkowo zagospodarowana zostanie wolna przestrzeń pod tablicą wynikową. <a href="http://bi.gazeta.pl/im/0/8868/z8868840X.jpg" rel="lightbox[762]">Wizualizacja mówi sama za siebie…</a> Balkony nam się poszerzą i zrobią dwupoziomowe częściowo. Cudo! Za pół roku nowa &#8211; stara Hala Ludowa&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/01/27/rozpedzeni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kibicuj Śląskowi w Ostrowie</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2011/01/22/kibicuj-slaskowi-w-ostrowie/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2011/01/22/kibicuj-slaskowi-w-ostrowie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 22 Jan 2011 21:43:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Masala</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[zapowiedzi]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=746</guid>
		<description><![CDATA[Niecały miesiąc dzieli nas od jednego z najważniejszych meczów wyjazdowych WKS-u. To właśnie 19 lutego (sobota) Śląsk Wrocław powalczy w Ostrowie Wielkopolskim z miejscową Stalą. Już dziś chcemy zachęcić wszystkich kibiców do wspólnego kibicowania Wojskowym w tym wyjątkowo ważnym spotkaniu. Chcesz przeżyć niesamowite chwile i poczuć smak zwycięstwa w hali rywala? Wystarczy, że zgłosisz się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niecały miesiąc dzieli nas od jednego z najważniejszych meczów wyjazdowych WKS-u. To właśnie <strong>19 lutego</strong> (sobota) Śląsk Wrocław powalczy w <strong>Ostrowie Wielkopolskim</strong> z miejscową Stalą.</p>
<div id="attachment_751" class="wp-caption aligncenter" style="width: 310px"><a href="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/01/kibice-slask-wroclaw-vs-ostrow-20080927.jpg" rel="lightbox[746]"><img class="size-medium wp-image-751 " title="kibice-slask-wroclaw-vs-ostrow-20080927" src="http://kosynierzy.info/wp-content/uploads/2011/01/kibice-slask-wroclaw-vs-ostrow-20080927-300x200.jpg" alt="" width="300" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Tak wyglądał ostatni większy wyjazd do Ostrowa (27.09.2008). fot.: http://foto.ziolo.eu/</p></div>
<p>Już dziś chcemy zachęcić wszystkich kibiców do wspólnego kibicowania Wojskowym w tym wyjątkowo ważnym spotkaniu. Chcesz przeżyć niesamowite chwile i poczuć smak zwycięstwa w hali rywala? Wystarczy, że zgłosisz się do nas, pisząc maila na adres <strong>yanoo[at]kosynierzy.info</strong> , a otrzymasz więcej informacji odnośnie wyjazdu. <strong>Nie czekaj i zapisz się już dziś!</strong></p>
<p>Hej Śląsk!</p>
<h6>PS. Ilość miejsc ograniczona. Całkowity koszt wyjazdu to około 30zł.</h6>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2011/01/22/kibicuj-slaskowi-w-ostrowie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O nas i serwisie youtube słów kilka.</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2010/12/09/o-nas-i-serwisie-youtube-slow-kilka/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2010/12/09/o-nas-i-serwisie-youtube-slow-kilka/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Dec 2010 09:26:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>drughi</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne zespoły]]></category>
		<category><![CDATA[kibice i oprawy]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Crvena Zvezda Belgrad]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[Horto Magico]]></category>
		<category><![CDATA[Jagielonia Białystok]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Legia Warszawa]]></category>
		<category><![CDATA[Olympiacos Pireus]]></category>
		<category><![CDATA[Paokara]]></category>
		<category><![CDATA[Prokom Trefl Sopot]]></category>
		<category><![CDATA[Stal Ostrów Wlkp]]></category>
		<category><![CDATA[Widzew Łódź]]></category>
		<category><![CDATA[youtube]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=619</guid>
		<description><![CDATA[Parę lat temu, wraz z rozwojem serwisu youtube, który powstał w 2005, kibice wielu klubów poszerzyli swój repertuar pieśni. Od tamtego czasu nawet ludzie niemający zielonego pojęcia o dopingu mogli na własne oczy i uszy przekonać się jak bardzo pomysłowi mogą być fanatycy tego czy innego klubu.  W Polsce większość kibiców od początku ruchu kibicowskiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Parę lat temu, wraz z rozwojem serwisu youtube, który powstał w 2005, kibice wielu klubów poszerzyli swój repertuar pieśni. Od tamtego czasu nawet ludzie niemający zielonego pojęcia o dopingu mogli na własne oczy i uszy przekonać się jak bardzo pomysłowi mogą być fanatycy tego czy innego klubu.  W Polsce większość kibiców od początku ruchu kibicowskiego śpiewa mniej więcej podobne pieśni, wykorzystując te same melodie i motywy. Oczywiście, to nie zawsze jest to samo, a niektóre pieśni kojarzone są z kibicami danego klubu (jak np. „<a href="http://www.youtube.com/watch?v=9GRKZ6IN85c">mistrzem Polski jest Legia</a>”, co nie znaczy, że <a href="http://www.youtube.com/watch?v=ups7_c-KVAo&amp;feature=related">inni</a> tej melodii nie wykorzystują równie długo). Szczęśliwcy, którzy mieli okazję uczestniczyć w meczach wyjazdowych swoich drużyn w europejskich pucharach tudzież gościć podążających za swoim zespołem obcokrajowców, próbowali później zaszczepić na swoim podwórku usłyszane za granicą kawałki („<a href="http://www.youtube.com/watch?v=3IwXncsKfWs">Broendby</a>” – Widzewa). Pewnikiem próbowano w różnych miejscach wprowadzać nowe kawałki, przerabiać zasłyszane z TV, opowiedziane przez turystów stadionowych i inne, o których nie było nam dane się dowiedzieć.</p>
<p>I tak <strong>nadszedł okres rozwoju YT</strong>, gdzie to od początku istnienia niektóre nagrania stały się wzorem do naśladowania i całkiem słusznie, bo różnorodność dopingu, jaką można napotkać na arenach sportowych, serwowana przez kibiców jest ogromna. Na meczach koszykarskiego Śląska nie uniknęliśmy i swoich wersji kilku powszechnie znanych pieśni kibicowskich. <strong>Pierwszą i najważniejszą</strong> było „<a href="http://www.youtube.com/watch?v=u0rMe2Vyb9E">Horto Magico</a>” wprowadzane od 2006 z różnym skutkiem, aczkolwiek ówczesne reakcje widzów w Hali Orbita wskazywały, że się spodobało. Mieliśmy wówczas do tego zapał ogromny &#8211; z treningami po meczach włącznie. Pierwsi w Polsce nie byliśmy na pewno, ale na baskecie już chyba tak. Przy obecnym stanie liczbowym w „Kosynierce”  nie ma ona sensu i niestety została zaniechana.</p>
<p>Kolejną naszą wersją zagranicznego kawałka miała być tzw. <strong>„Literka”</strong> na melodię „<a href="http://www.youtube.com/watch?v=5N7n1O7SR7o">Olympiakosu</a>” wprowadzana <a href="http://kosynierzy.info/nggallery/page-161/album-5/gallery-64/">22.12.2006 na meczu z Prokomem</a>. Jednak wybraliśmy sobie do tego zły moment, gdyż nadkomplet w Orbicie oraz mecz na styku nie pozwoliły na skuteczne ukazanie światu tego kawałka w naszym wykonaniu. Kilka dni później ukazało się nagranie z piłkarskiego turnieju świąteczno-noworocznego w Białymstoku, gdzie <a href="http://www.youtube.com/watch?v=XPtVDW8UNI0">kibice Jagielloni na hali zaśpiewali</a> swoja wersję, a my już nigdy nie wróciliśmy do niej. Następnie była „<a href="http://www.youtube.com/watch?v=vqo_rqMc8NA">Paokara</a>”, szczególnie mocno piłowana była na wyjeździe do Warszawy &#8211; i jako jedyna z youtubowych pieśni &#8211; przetrwała do dzisiaj.</p>
<p>Unikaliśmy i dalej to czynimy &#8211; kopiowania jakiejkolwiek melodii wykorzystywanej przez innych kibiców w Polsce, a już tym bardziej nie chcieliśmy i nie chcemy opierać swojego repertuaru na serwisie YT, jak to czyni np. ekipa uznawana za jedna z najlepszych w Polsce (na stadionie). Inna sprawa, że brzmi to niekiedy komicznie &#8211; jak w przypadku kibiców z Ostrowa śpiewających, że jeżdżą za Stalą <strong>kilkadziesiąt lat</strong> :) na <a href="http://www.youtube.com/watch?v=7YEYYN2AA0k&amp;feature=related">melodię wykorzystywaną przez Lechitów</a>, którzy chyba skorzystali<a href="http://www.youtube.com/watch?v=QMC_fWBX4yo"> z melodii Crveny Zvezdy Belgrad</a>. Na swoją modłę przerobiliśmy melodie piosenki <a title="Gloria Gaynor" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Gloria_Gaynor">Glorii Gaynor</a> &#8220;<a href="http://www.youtube.com/watch?v=7YEYYN2AA0k&amp;feature=related">I will Survive&#8221;</a>, inaczej niż Hiszpanie z <a href="http://www.youtube.com/watch?v=7YEYYN2AA0k&amp;feature=related">Malagi</a> – rzecz jasna lepiej ;), a że jeden nasz kolega na meczu Śląska w Maladze (wygranym) był to może to potwierdzić ;).</p>
<p>Od dłuższego czasu nic nowego nie zrobiliśmy –  <strong>dobrze, że chociaż starych hitów, których jest od groma, nie zapominamy</strong>. A możliwości nowych było kilka, na melodie znane powszechnie i lubiane, proste i rytmiczne. Osobiście mam nadzieję, że się uda gdyż <a href="http://www.youtube.com/watch?v=MrchGv01JN4 ">jedna z moich propozycji z roku 2006</a> (notabene słyszana na żywo w 1997) przepadła jakoś dziwnie. Dziwnie, bo skoro mogliśmy ułożyć dość skomplikowany tekst na trudną melodie horto magico, to z tym powinniśmy nawet w tak niszowym składzie poradzić sobie bezproblemowo. Jedno odśpiewanie we Włocławku to za mało, podobnie jak z „literką”. Nie minęły 3 lata, a kibice z Poznania głośno i równo zaprezentowali to w Zurychu.</p>
<p>Najgorsze jest to, że nigdy nie zarejestrowaliśmy naszych pseudo-prób i dokonań. Ktoś mógłby mi zarzucić, iż jestem fantastą tylko po co nim bym miał być&#8230; : )</p>
<p>PS. W komentarzach napisałem, ale może nie wszycy ostrowianie zobaczyli, wytłuszczony kawałek dot. kilkudziesieciu lat jeżdzenia odnoszę do spotkania np. z  bodajże 17.03.2007 jeszcze z okresu gry w PLK. W tym sezonie już nie usłyszałem nic bo się pięknie zagłyszyli bębnami.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2010/12/09/o-nas-i-serwisie-youtube-slow-kilka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>21. kolejka II ligi – 03.03 – OSSM Wrocław 81:75 WKS Śląsk Wrocław</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2010/03/04/21-kolejka-ii-ligi-%e2%80%93-03-03-%e2%80%93-ossm-wroclaw-8175-wks-slask-wroclaw/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2010/03/04/21-kolejka-ii-ligi-%e2%80%93-03-03-%e2%80%93-ossm-wroclaw-8175-wks-slask-wroclaw/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 17:15:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Masala</dc:creator>
				<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[OSSM Wrocław]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=416</guid>
		<description><![CDATA[Relacji nie będzie. Powodem jest niestety nasza nieobecność na tym meczu. Gdyby spotkanie odbyło się choć godzinę później, skromna delegacja pojechałaby do Wołowa (tam swoje mecze rozgrywa &#8220;wrocławski&#8221; OSSM). Ze statystyk wynika, że mecz był dość wyrównany. Śląsk zagrał w bardzo okrojonym składzie. Brakowało Piotrka Warawko, który nadal leczy kontuzje, a także podstawowych graczy, którzy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Relacji nie będzie. Powodem jest niestety nasza nieobecność na tym meczu. Gdyby spotkanie odbyło się choć godzinę później, skromna delegacja pojechałaby do Wołowa (tam swoje mecze rozgrywa &#8220;wrocławski&#8221; OSSM).</p>
<p>Ze statystyk wynika, że mecz był dość wyrównany. Śląsk zagrał w bardzo okrojonym składzie. Brakowało Piotrka Warawko, który nadal leczy kontuzje, a także podstawowych graczy, którzy już jutro zaczną zmagania podczas półfinałów Mistrzostw Polski Juniorów Starszych: Norberta Kulona, Kuby Parzeńskiego, Kacpra Sęka, Jarka Zyskowskiego, Jacka Waszaka czy Marcina Strzeleckiego. Biorąc pod uwagę brak aż tylu zawodników, wynik nie jest tragiczny, choć zwycięstwo z pewnością prezentowało by się znacznie lepiej. Mimo wszystko przegrana trochę dziwi. Wojskowi mieli według statystyk aż 41 zbiórek z czego 12 pod koszem rywali. OSSM zebrał piłkę 29 razy. Taka różnica powinna zostać wykorzystana, jednak skuteczność rzutów z gry graczy Śląska to tylko 38%, więc nic więcej mówić nie trzeba&#8230;</p>
<p>Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną gospodarzy 81:75. Kosynierów na meczu 0.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2010/03/04/21-kolejka-ii-ligi-%e2%80%93-03-03-%e2%80%93-ossm-wroclaw-8175-wks-slask-wroclaw/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>19. kolejka II ligi &#8211; 21.02 &#8211; Nysa Kłodzko 86:78 Śląsk Wrocław</title>
		<link>http://kosynierzy.info/2010/02/24/nysa-klodzko-slask-wroclaw-21-02-2010/</link>
		<comments>http://kosynierzy.info/2010/02/24/nysa-klodzko-slask-wroclaw-21-02-2010/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 22:04:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>drughi</dc:creator>
				<category><![CDATA[kibice i oprawy]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazdy]]></category>
		<category><![CDATA[Doral Zetkama Nysa Kłodzko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kosynierzy.info/?p=392</guid>
		<description><![CDATA[W porównaniu z zeszłorocznym meczem wszystko było in minus, poza wynikiem – bo teraz chociaż przegraliśmy, to po wspaniałej walce i dogrywce. Być może przesadzam, ale to odczucia mocno indywidualne.  Pojechaliśmy wszyscy razem w słabiutkiej liczbie, która nie zwiastuje niczego dobrego na przyszłość. Wycieczka jak zwykle w miłej atmosferze co zapewne potwierdzi jedna piękna opolanka, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W porównaniu z zeszłorocznym meczem wszystko było in minus, poza wynikiem – bo teraz chociaż przegraliśmy, to po wspaniałej walce i dogrywce. Być może przesadzam, ale to odczucia mocno indywidualne.  Pojechaliśmy wszyscy razem w słabiutkiej liczbie, która nie zwiastuje niczego dobrego na przyszłość. Wycieczka jak zwykle w miłej atmosferze co zapewne potwierdzi jedna piękna opolanka, której podróż umilał nasz rubaszny nicpoń &#8211; nader wesoły tego dnia.</p>
<p>W zeszłym roku witaliśmy wiosnę, a towarzyszyła nam przy tym piękna pogoda dzięki której na kilka godzin rozbiliśmy dość wystawny piknik nad rzeką i na tamten czas nie znalazł się żaden służbista, który by nas przegonił i zepsuł humor a powody wszak były :) W tym roku skorzystaliśmy z zaproszenia i gościny naszego kłodzkiego kuchmistrza z zaprzyjaźnionego lokalu, w którym to po przybyciu do Kłodzka urzędowaliśmy  grubo ponad godzinę. Za co serdeczne dzięki i do następnego! Później część z nas wybrała się na halę, część na zakupy, a reszta na spacer po mieście. Grupa zwiedzająca nie załapała się niestety na łyżwy; na tydzień przed zakończeniem sezonu zimowego okazało się iż nie było rozmiarów odpowiednich, a na propozycje, że poradzą sobie na lodowisku w butach usłyszeli kategoryczny sprzeciw.</p>
<p>Po strzeleniu &#8211; dosłownym &#8211; kilku pamiątkowych fotek udali się do samej twierdzy kłodzkiej, która to była jak na złość zamknięta. Podziwiając widoki spod bramy Twierdzy Kłodzkiej zostali zaatakowani przez grupkę miejscowych. Będąc na górze bronili się zaciekle i choć rywale próbowali akcji oskrzydlających z lewej flanki, to trwająca blisko 30 minut wojna na śnieżki została wygrana przez kibiców Śląska. Młodzi kłodzczanie następnie wyrazili chęć pójścia razem z nami na mecz, jednak topniejący śnieg wzbudził większe w nich emocje niż derby Dolnego Śląska i zostawili nas bez żalu.</p>
<p>Skromna liczba raczej uniemożliwiła chóralne śpiewy i mega doping z naszej strony, aczkolwiek zaangażowania, poświęcenia i wytrwałości sobie odmawiać nie będziemy. Bądź co bądź nie często się zdarza zedrzeć gardło do autentycznej krwi, a właśnie to miało miejsce w Kłodzku.  Parę sędziowską z tego meczu zapamiętam z 2 powodów &#8211; pierwszy to taki, że byli słabi, albo bardzo słabi, a drugi to fakt odgwizdania błędu 3 sekund chwilę po zwróceniu im uwagi z trybun.</p>
<p>Ci co byli jednak nie żałowali, nawet biorąc pod uwagę nad wyraz drogą podróż powrotną dzięki uprzejmości odpowiednich służb, których nigdy nie ma tam gdzie ich potrzeba najbardziej, a są zawsze tam gdzie ich obecność jest zbędna. Ale pewnie premia będzie…</p>
<p>Można być człowiekiem rozumnym, ale można być też zwykłym chujem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kosynierzy.info/2010/02/24/nysa-klodzko-slask-wroclaw-21-02-2010/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

