Mistrzostwa WKS Śląsk Wrocław

Archive for the 'zapowiedzi' Category

Ostatni pierwszymi

Alba wygrała w Jaworznie, co oznacza – przy naszym ewentualnym zwycięstwie w sobotę – że w pierwszej rundzie play off zagramy przeciwko GTK Gliwice. Tak się złożyło, że sobotnim rywalem trójkolorowych będą właśnie gliwiczanie.

W sobotę do Kosynierki wpaść jednak warto nie tylko po to, żeby poobserwować prawdopodobnego rywala w ćwierćfinale. Wszystkie znaki na niebie i ziemi zapowiadają, że będzie to najbardziej “młodzieżowy” mecz w wykonaniu Śląska w tym sezonie – swoje szanse powinni dostać Aleksander Raczek, Maks Kulon, Wojciech Leszczyński, Tomasz Bodziński, a może nawet Kacper Kowalski – czyli piątka ubiegłorocznych Mistrzów Polski do lat 20, którzy na co dzień grają mało albo wcale. Stęsknieni za oglądaniem młodszej części naszego składu powinni być usatysfakcjonowani.

Na kolejny mecz będziemy musieli czekać półtorej tygodnia – początek ćwierćfinałów w środę, 11. kwietnia.

Przypominamy o zielonych koszulkach i możliwości wspierania Wojskowych razem z nami – bilety niezmiennie po 5 PLN.

Droga (prawie) idealna

Ćwierćfinał rozgrywek tuż, tuż. Po wczorajszym zwycięstwie pozostaje przed nami jedynie zamknięcie fazy zasadniczej, za tydzień przeciwko GTK Gliwice, a potem już tylko… półtorej tygodnia przerwy. Play-Off Time wystartuje 11. kwietnia.

Skierniewice, źródło: http://photo.bikestats.eu/zdjecie,128311,skierniewice-stary-rynek.html

Teoretycznie na pierwszy ogień możemy dostać Albę Chorzów, rywala dość niewygodnego i… szkodzącego zdrowiu. Żeby jednak na nich trafić, chorzowianie musieli by przegrać oba najbliższe pojedynki – zległy z Jaworznem i w ostatniej kolejce z przedostatnim w tabeli Mickiewiczem Katowice.

Jeżeli nie Alba, to odległe o 270 km MKS Skierniewice. Tak źle i tak niedobrze.

edit:

Pisanie z rana szkodzi zdrowiu. Powyższe rozważania były skalkulowane jakby Alba i MKS zajmowały kolejno 8 i 7 miejsce, a zajmują 9 i 8. Wobec tego trafimy na kogoś z listy: Alba Chorzów, MKS Skierniewice (mało prawdopodobne) albo GTK Gliwce (dość prawdopodobne) bądź Alstom Kraków. Wszystko rozstrzygnie się w ostatniej kolejce.

Półfinał

Nie będziemy chyba specjalnymi bufonami, jeżeli już teraz zaczniemy wyglądać w przyszłość do 21. kwietnia, kiedy planowo mają się rozpocząć półfinały rozgrywek. A w nich czekać będziemy na zwycięzcę pary Pogoń PrudnikWKK Wrocław. Osobiście chętnie rozegrałbym derby na tym poziomie rozgrywek, ale nikt z nas nie będzie specjalnie smutny, jeżeli przyjdzie ponownie odwiedzić Prudnik. Specyficzna hala i niezwykle żywiołowa publika z pewnością dodadzą uroku rozgrywkom.

Piąty maja

Czekamy na Ostrów. I choć szczerze się nienawidzimy, to mam nadzieję, że obie ekipy wywalczą awans.

Najbliższy możliwy termin, by strzeliły korki od szampanów – 12. maja. Zanim jednak wystrzelą korki, czeka nas intensywny miesiąc, podczas którego nie będzie miejsca na wpadki.

Cenią się

Tak było na Chełmońskiego w poprzednim sezonie

Po 5 i 10 zł – tyle kosztują bilety na “normalne” mecze WKK Wrocław. Niewiele, zupełnie jak kibiców tego klubu. Na okazję derbów WKK postanowiło jednak podreperować budżet – i bilety będą po dwie dyszki. A żeby nie było za łatwo, to mecz gramy w czwartek 22. marca, o godzinie 17:30. Na swoich się nie zarobi, to trzeba obcych golić.

Trudno. Ważne, że będzie kolejna okazja obejrzeć Śląsk… bo ten jak rollercoaster. Albo spokój, i meczów brakuje, albo pędzimy tak, że jeszcze chrypa z jednego spotkania nie minie, a tu już kolejny mecz. W sobotę do Wrocławia przyjeżdża MCKiS Jaworzno, w czwartek wspomniane derby na Chełmońskiego, a już trzy dni później, w niedzielę, podejmiemy KKS Mickiewicz Katowice.

Na oba spotkania w Kosynierce, tradycyjnie, można się do nas zgłaszać z chęcią dołączenia do dopingu i po bilety w cenie 5 zł. Zbieramy też chętnych do wsparcia Wojskowego Klubu Sportowego podczas derbów. Zapotrzebowanie należy zgłaszać na adres bilety[małpka]kosynierzy.info. Przy odbiorze obowiązuje zielona koszulka i stosowny szaliczek.

Na derby potrzebujemy znać konkretną liczbę jeszcze w tym tygodniu, prosimy zatem o szybkie deklaracje.

Update:

Bilety na derby dzielą się na normalne (20 zł) i ulgowe (10 zł). Przy zamówieniu proszę określić, czy ma być ze zniżką czy bez.

Bilety na Prudnik

W najbliższą środę, 7. marca, przyjeżdża do nas jeden z trzech pogromców Śląska w tym sezonie – Pogoń Prudnik. Od listopada sporo się jednak zmieniło, Wojskowi zrobili spory postęp, ustabilizowali formę i przełamali większość swoich słabości. Zupełnie odwrotne nastroje u rywali, gdzie po rewelacyjnym starcie sezonu, Pogoń obecnie częściej przegrywa niż wygrywa, a kilka tygodni temu padła po raz pierwszy “twierdza” Prudnik.

Idealny moment, żeby spróbować się przełamać, bo potencjał prudniczanie mają na pewno.

Zapowiada się ciekawe spotkanie z dwóch powodów – po pierwsze KS Prudnik wyjdzie z pewnością na parkiet z wielką motywacją pod tytułem “bić lidera”, a i sami zawodnicy mają pewnie coś sobie do udowodnienia. Z drugiej strony, Śląsk po starciach na topie, z wielką adrenaliną, wraca do “ligowej szarzyzny”. Ciekaw jestem, czy nie będzie problemów z motywacją.

Chętni standardowo mogą zgłaszać się do nas na adres bilety(małpka)kosynierzy.info, żeby zdzierać gardło w naszym sektorze.

Z okazji dnia kobiet, klub postanowił zrobić prezent – wszystkie panie, które zgłoszą się w przedsprzedaży, dostaną bilet za darmo. Więcej szczegółów na stronie klubu.

Początek spotkania w środę, 7. marca, o godzinie 18:00.

Nic się samo nie zrobi

Przed nami dwa ciekawe wydarzenia – derby Dolnego Śląska z Doralem Nysą Kłodzko, a tydzień później finał Pucharu PZKosz w Ostrowie Wielkopolskim.

Kłodzko zawsze kojarzyło nam się dobrze. Najpierw za sprawą kolegi B., a w drugiej lidze dzięki wyjazdom w to sympatyczne miejsce. Zawsze przyjmowano nas z otwartymi ramionami, a same wycieczki – niezależnie od wyniku – zapisywały się pozytywnie w pamięci. Jeżeli nie wydarzy się żadne nieszczęście, to jutro na parkiecie Kosynierki powinniśmy zobaczyć dość jednostronne widowisko – czyli znowu pozytywnie.

Nie mniej – warto przyjść. Po meczu na Mieszczańskiej większość kibiców zapakuje się w środki transportu i uda na Pilczyce/Maślice zainaugurować piłkarską wiosnę. Co więcej – połączenie tych widowisk zachęciło parę osób, żeby właśnie na Mieszczańskiej w ogóle się pojawić. Niektórzy do dziś tęsknią za czasami, kiedy z jednego meczu Śląska jechał wesoły tramwaj na… drugi mecz. Powrót starej, dobrej tradycji?

Przypominam, że startujemy o dość nietypowej godzinie – 15:00. Dla gotowych do zdzierania gardła bilety po 5 zł, można się po nie zgłaszać pod adresem bilety(małpka)kosynierzy.info.

Ostrów… też się nam dobrze kojarzy. Wyjazdy w te tereny zawsze dostarczają dodatkowych emocji, wrażeń i wspomnień. Jest okazja nie tylko odwiedzić Wielkopolskę, ale jeszcze wrócić z trofeum. Niestety, zapisy na ten wyjazd idą… słabo. Bardzo słabo. Nie mam pojęcia, czym jest spowodowana taka degrengolada, ale wciąż liczę na jakieś przebudzenie…