Dramat w pięciu aktach

kurwa-mac-misiekEkipa 13 szalonych rajdowców (którzy na wpół żywi zdecydowali się ponownie zaliczyć tournee po Polsce) w chwili pisania tych słów wciąż w drodze powrotnej, więc na relację trzeba będzie jeszcze poczekać. Nie ma jednak co czekać z wnioskami. Tu czas zacząć się bać.

Duch Kosynierki

Hali przy Mieszczańskiej tak szybko nie pożegnamy. Przed tygodniem był nokaut, który nie zapowiadał dramaturgii, ale dramat na parkiecie w Toruniu pokrzyżował plany. Rok temu opisywaliśmy historię spotkań z nożem na gardle w wykonaniu Śląska. Do tamtego bilansu można dziś dodać mecz z Prudnika i mamy kompletny artykuł na dziś. My chyba po prostu lubimy mieć pod górkę.

Rok temu Prudnik wyzwolił nieprawdopodobną reakcję łańcuchową, nagły zryw w narodzie i dwa najpiękniejsze tygodnie w życiu większości z nas. W środę będzie déjà vu? Oby.

Do młyna!

Bilety standardowo – pod adresem [email protected] dla tych, co chcą w środę o 19:00 stracić gardło.

One thought on “Dramat w pięciu aktach”

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *