kosynierzy.info

Urodzeni, żeby kibicować

kosynierzy.info

Nie popełnić błędu sprzed lat

admin

Drugie miejsce w ramach mocno obsadzonego turnieju, pokonany dziś pierwszoligowiec… widać, że przygotowania Śląska idą w dobrym kierunku i o formę na 24. września możemy być spokojni. Spać spokojnie nie może jednak kilku zawodników.

Problem bogactwa

Kadra WKS-u liczy dziś co najmniej 15-tu zawodników (kogoś mogłem pominąć). To o trzech na mecz za dużo, a i w trakcie samych spotkań raczej nie każdy będzie w rotacji. Szczególnie gęsto jest wśród niskich - po wyleczeniu się Kowalskiego, chętni do gry na pozycji 1/2 to: N. Kulon, M. Kulon, Kowalski, Mroczek-Truskowski, Moskal, Leszczyński, Raczek, Grygiel i Płatek. Zakładając nawet, że trzech ostatnich oddelegujemy na pozycję niskiego skrzydłowego, to i tak pozostaje tłok wśród obrońców. Wśród niskich skrzydłowych zresztą też.

Części zawodników trzeba będzie podziękować. Niektórych skazać na odciski na ławce.

Problem szkoleniowy

Łukasz Koszarek odważył się głośno powiedzieć, że polskich młodych zawodników trzeba lansować choćby na siłę. Bo muszą grać, żeby zdobyć doświadczenie. Bo muszą grać z lepszymi od siebie, żeby w wieku 26 lat nie mówiono o nich “młody, zdolny, ma czas”. Choćby za cenę przegranych kilku spotkań.

Śląsk w tym sezonie musi bezwzględnie awansować, a warunki ku temu są bardzo restrykcyjne - tylko zwycięzca play-off bądź baraży w których zagrają trzy zespoły z drugich miejsc w grupach. Trudno więc o eksperymenty, o pozostawianie czegokolwiek losowi. Jeżeli jednak chcemy za 3 lata grać w ekstraklasie, to dziś trzeba inwestować w tych, którzy mogą w tej ekstraklasie dać nam radość. Czyli nie tylko w solidnych na 1 ligę dwudziestoparolatków, ale też w uzdolnionych nastolatków.

Inwestycje mają to do siebie, że się zwracają, bądź nie. Kiedy już jednak wypalą, to zwracają się niewspółmiernie do poniesionych kosztów. Nie wiem, czy najmłodszym z naszej kadry starczy talentu, by w przyszłości być kimś w polskiej koszykówce. Wiem natomiast, że rok bez gry na odpowiednio wysokim poziomie, to ogromna wyrwa w rozwoju takiego zawodnika i zaciągnięcie hamulca ręcznego dla talentu.

W obliczu zbliżającego się sezonu życzę sobie i nam wszystkim, żeby Śląsk przestał w końcu popełniać błędy z przeszłości. I w końcu wychował jakąś gwiazdę wielkiego formatu, od zera, w Kosynierce.

Polska Liga Hipokryzji

admin

Kilka dni temu środowisko polskiej koszykówki objawiło - nie po raz pierwszy zresztą - mentalność Kalego. Za dwa miliony judaszowych srebrników Asseco Prokom Gdynia uwolniło się od zmagań z leserami ((czyt. klubami o małych budżetach)) w początkowej fazie rozgrywek o Mistrzostwo Polski. Stać nas, to czemu nie? Tak zwane środowisko jest tym wszystkim oburzone; nie brakuje okrzyków hańba!, ani znacznie cięższych, nie nadających się do cytowania.

Tymczasem w PLK zagra klub, który wykręcił numer podobny, ale na większą skalę. Jak bowiem porównać półroczne wykręcenie się od rozgrywek z walki o miejsca 1-6, do wykręcenia się od żmudnej, minimum dwuletniej wspinaczki zwanej awansami? Tak naprawdę, różnica jest tylko w punkcie siedzenia. Koelner kupić awans - dobrze. Krauze kupić awans - skandal.

Każda chora decyzja jest wynikową wcześniejszych przyzwoleń. Na dzikie karty, na sponsorów w nazwie, na kupowanie tradycji. Boli, że Śląsk będzie grał w TBL? Nie. Boli, że żyjemy w kraju sprzedawczyków.

Zła karma

admin

Nie mają łatwego życia realizatorzy projektu WKKS. Zbuntowała się grupka kibiców, zawodnik nie doleciał, przetasowania (konflikty?) wewnętrzne, problemy z nakłonieniem kogokolwiek do wsparcia finansowego… nawet pierwszy mecz nie wyszedł, na długo przed pierwszym gwizdkiem. Miało być wielkie święto koszykówki w wyremontowanej Hali Stulecia w “starciu” z Mistrzem Polski. Zamiast tego będzie pauza - bo mistrz w Polsce grać nie chce.

Na otarcie łez pierwsze pięć spotkań granych “u siebie”, wrocławska drużyna zagra… w środy. Okrutne fatum dopadło ten twór, zanim jeszcze zdążył zacząć na dobre funkcjonować. Żal mi tylko marnowanego wysiłku ludzi, którym się chce.

Słynne zdanie Nietzschego, co mnie nie zabije, to mnie wzmocni, musi idealnie oddawać nastroje przy al. Jana Kasprowicza. Pozostaje jedna niewiadoma - zła karma zabije, czy nie zabije?

Kolejne sparingi

admin

Już jutro Doral, w sobotę Turów Zgorzelec, czyli Śląsk przystępuje do kolejnych gier kontrolnych. Te odbędą się w Kątach Wrocławskich, natomiast tydzień później Puchar Macieja Zielińskiego… w Twardogórze. Trochę szkoda, że nie we Wrocławiu, ale tutaj zapewne problemem są prace remontowe w Kosynierce.

Na obie serie sparingowe serdecznie zapraszamy!

Twardogóra 27-29 sierpnia

admin

Za nami inauguracja sezonu - Śląsk Wrocław uległ Basketowi Pleszew oraz zremisował z najgroźniejszym (przynajmniej na papierze) rywalem do awansu - ostrowską Stalą. Wrocławskich fanów na towarzyszach nie zabrakło, choć liczby nie powalają… widać większość wciąż w wakacyjnych (na)strojach. Nie zabrakło też inauguracyjnej kiełbaski… chociaż w nietypowej scenerii.

O przebiegu spotkań nie ma się co zbytnio roztrząsać - każdy, kto choć raz przeszedł kondycyjne przygotowanie przed sezonem wie co to ciężkie nogi… ze stali. Pierwsze oceny wartości zespołu będzie można nieśmiało wydać podczas następnych sparingów.

Trzeba się zacząć jednak ogarniać, bo już za niecały miesiąc początek sezonu z tzw. pierdolnięciem: 24 września do Wrocławia przyjeżdża wspomniana Stal, która z pewnością będzie niezwykle zmotywowana tak na parkiecie, jak i poza nim. Czas zacząć budzić znajomych i znajome, by nie przespali zbliżającego się święta. A i bez samych gości organizatorzy zapowiadają różne atrakcje, których warto będzie być świadkiem.

Nagabujcie więc, nakręcajcie… by potem nie było niespodzianki jak na derbach, że komuś nie udało się pojawić na meczu. Będzie się działo.