kosynierzy.info

Urodzeni, żeby kibicować

kosynierzy.info

Ludwiczuk działa, polska koszykówka upada...

admin

Polska koszykówka jest na dnie. Nikogo nie trzeba o tym przekonywać, może oprócz tytułowego Romana Groźnego i jego brzuchatego przyjaciela Janusza W. Brak sponsorów, brak widzów, brak oglądalności transmisji (o ile już jakaś jest), brak pieniędzy, brak dobrych polskich zawodników, brak wszystkiego. Nawet brakuje na pensje dla redaktorów serwisu plk.pl.

Kiedy wydawało mi się, że już bliżej dna być nie można usłyszałem pukanie od spodu. No bo jak inaczej nazwać fakt, że przez pół roku większość z nas nie wiedziała, że Dainus Adomaitis zakończył karierę sportową, a rozpoczął trenerską… w Polsce!! Tak, tak! Wieloletni skrzydłowy Śląska Wrocław (dwukrotny Mistrz Polski) wylądował jako asystent Igorsa Miglinieksa w Słupsku. Swoją drogą - ten ostatni to brat Raimondasa, którego nikomu przedstawiać chyba nie trzeba.

Jeśli taka informacja potrzebowała aż pięciu miesięcy, żeby dotrzeć do naszych uszu, to znaczy, że już naprawdę polska koszykówka sięgnęła dna.

Chociaż znając możliwości duetu Ludwiczuk & Wierzbowski to licho wie…

W środę gramy derby o 18:30

admin

W najbliższą środę, wspominany już przez nas, arcyważny pojedynek derbowy przeciwko WKK Obiekty Wrocław.

Zapraszamy wszystkich sympatyków Śląska Wrocław do hali Kosynierka przy ulicy Mieszczańskiej w środę, na godzinę 18:30.

12. kolejka II ligi – 06.01 – MKS Skierniewice 103:99 WKS Śląsk

admin

O włos. Tyle w zasadzie można powiedzieć mając za relację jedynie statystyki z tego spotkania. Wielka szkoda, że nie udało się wywieźć zwycięstwa ze Skierniewic - każdy punkt w tabeli jest dla Śląska na wagę złota - a od wczorajszego rywala dzieli nas w tabeli tak samo niewiele jak w samym pojedynku.

Podobny rywal czeka na nas za tydzień - WKK Wrocław jest o oczko wyżej. Jeśli nie chcemy zapukać w dno tabeli to trzeba będzie ten mecz wygrać.

Warto może w tym miejscu dodać, że już niedługo nasz zespół może być… jeszcze słabszy kadrowo. Finanse amatorskiej sekcji ledwo zipią, co może przełożyć się na pożegnanie z chłopakami, którzy kosztują klub więcej niż zwykłe stypendium.

Niech więc każdy, komu leży na sercu dobro Śląska, zastanowi się jak może pomóc. Najłatwiej zacząć od obecności w Kosynierce.

Rozkład jazdy na styczeń

admin

Pierwszy poniedziałek Nowego Roku, więc czas wziąć się do roboty pełną parą. Poniżej w ramach przypomnienia terminarz gier Śląska w styczniu:

    1. kolejka, środa, 6 stycznia, godzina 18:30 - wyjazd do MKS Skierniewice,
    1. kolejka, środa, 13 stycznia, godzina 18:30 - u siebie z WKK Wrocław,
    1. kolejka, sobota, 16 stycznia, godzina 16 - u siebie z Open Basket Pleszew,
    1. kolejka, sobota, 23 stycznia - wyjazd do KKS Siechnice,
    1. kolejka, sobota, 30 stycznia - u siebie z AZS Politechnika Opolska.

Niestety terminy spotkań mogą ulec zmianie, nie mówiąc o tym, że poza pojedynkiem z Basketem nie znamy godziny meczu, ale orientacyjnie można już rezerwować sobie czas na konkretne dni.

Staropolskim zawołaniem - Hej Śląsk!

Parę słów o miłości

admin

Siłą każdego klubu są kibice. Niekiedy są wyjątki, jak choćby Popcorn/Arka Sopot/Gdynia, którego siłą była (jest?) ambicja właściciela, ale powyżej pewnego poziomu takie pseudokluby nie są w stanie wyjść. W niektórych przypadkach siłą jest marka - jak Real Madryt, czy Barcelona na meczach których panuje atmosfera teatru, a większość widowni to turyści. Niestety, nawet niezwykle dojna krowa ma swój kres możliwości - o czym dane było nam przekonać się na własnej skórze; a zdechlaka postawić na nogi ciężko…

Nie mam jednak zamiaru dzisiaj przypominać po raz enty o naszej mizerii, ani wyrokować przyszłości wielkim europejskiego sportu. Chciałbym się dziś podzielić odkryciem jakie wynalazł na forum fanów Legii kolega drughi.

Czy trzeba cokolwiek dodawać? Bez żadnych dodatkowych komentarzy można dostać wytrzeszczu oczu. Pełen podziw i… nieukrywana zazdrość.

Galatasaray, bo tego klubu zawodników świętujących z fanatykami widzimy na zdjęciu, to jest Klub przez duże K. Sekcje piłkarskie, koszykarskie (męska, żeńska, na wózkach), siatkarskie i mnóstwo innych. O setkach szkolonych dzieciaków nie wspominając. I to wszystko ze wsparciem wiernych fanatyków, którzy nie marudzą na poziom, dyscyplinę, płeć, kolor skóry, czy inne wyimaginowane niedogodności. Dla nich świętością jest ich klub w każdej postaci.

A obowiązkiem wspieranie go.