kosynierzy.info

Urodzeni, żeby kibicować

kosynierzy.info

11. kolejka II ligi – 19.12 – WKS Śląsk 72:86 AZS Kutno

admin

Niespodzianki nie było - Śląsk uległ z faworytem walczącym o awans. Trudno. A propos walki o awans - rywal wbrew pozycji w tabeli na oko okazał się bardzo słaby. Zgodnie uznaliśmy, że gdyby wzmocnić Śląsk trzema solidnymi zawodnikami (Stefański? Zieliński? Chanas?), to awans byłby jak najbardziej realny. Nawet w tym sezonie.

Tymczasem wydarzeniem sobotniego pojedynku było odgwizdanie przez sędziego błędu trzech sekund - takie wywarło to na nas wrażenie, że z miejsca całe bractwo się poderwało do głośnego aplauzu. Na następny taki gwizdek przyjdzie nam pewnie poczekać z rok, albo i dwa.

Pozostaje życzyć Wesołych Świąt i… już teraz zaprosić na mecze w Nowym Roku.

10. kolejka II ligi - 13.12 - AZS Politechnika Poznań 90:68 WKS Śląsk Wrocław

admin

To nie było udane spotkanie, ani dla nas (zero wyjazdowe), ani dla zawodników (wynik sami widzicie).

Dlatego może odpuśćmy sobie - i tak spóźnioną - relację podając jedynie wynik dla zachowania porządku, a przejdę od razu do rzeczy - w sobotę, 19. grudnia o godzinie 16 WKS Śląsk zmierzy się w ramach 11. kolejki z czwartym zespołem w tabeli, AZS WSGK Kutno. Zróbmy więc sobie pięć minut przerwy w szale zakupów świątecznych, i świętujmy wspólnie w naszej legendarnej świątyni przy Mieszczańskiej 11 (dla niezorientowanych - adres hali Kosynierka).

Podczas spotkania będą sprzedawane kalendarze na przyszły rok, warto więc zabrać ze sobą trochę grosiwa i wspomóc kulejący budżet klubu.

9. kolejka II ligi – 5.12 – Pogoń Prudnik 66:79 WKS Śląsk

drughi

Po meczu w Ostrowie upomniano mnie “imiennie” abym dodał coś od siebie w temacie meczu Stal – Śląsk z 7. kolejki, kiedy to udało się wywieźć zwycięstwo z Wielkopolski. Jednak zimowy sen dał się we znaki na tyle, że nie udało się ogarnąć w sensownym czasie tamtej relacji.

Inna sprawa, że na innym blogu uczestnik tamtego wyjazdu opisał w kilku słowach – takich jak i ja bym chciał – co się działo, głównie z naciskiem, czemu nie gwiżdże się błędu 3 sekund w “trumnie”. Może uczepił się, że hala mała, ale jakoś mi to nigdy nie przeszkadzało, więc w ogóle o tym zapomniałem. Godne podkreślenia było świetne zachowanie naszych młodych koszykarzy po meczu, kiedy to wspólnymi śpiewami i okrzykami uczciliśmy wygraną.

W sobotę 5. grudnia odbył się mecz w Prudniku, Śląsk przegrał z Pogonią 66:79. Szkoda porażki, bo zwycięstwo było w zasięgu ręki gdyby tylko udało się grać konsekwentnie i bez głupawych strat. Rzuty o tablice graczy Pogoni najpierw nas rozśmieszały, później denerwowały, a na koniec dobiły i to miejscowi cieszyli się ze zwycięstwa.

Kolega Yanoo po raz kolejny dał ciała i z przyczyn dla nas nieznanych wykręcił się od wyjazdu, a w Prudniku zjawiliśmy się pierwszy raz. Jak zwykle nie wyjechaliśmy o czasie, aczkolwiek tym razem udało się nie spóźnić na początek spotkania, co już chyba trzeba uznać za sukces. Piszący te słowa zakończył wyjazd niepocieszony. Po raz kolejny mieliśmy zaplanowane spotkanie przy grillu i znowu, tak jak 2 tygodnie wcześniej jadąc do Ostrowa tak i do Prudnika zabrakło czasu. Tym razem decydującą rolę odegrał agregat na Krakowskiej. Co się odwlecze… więc H. D. B. i inni są dobrej myśli.

W Prudniku zastaliśmy halę małą, ale ładną i do tego z balkonami, które to osobiście uwielbiam. Niestety były one zamknięte i trzeba było się gnieździć na małych rozkładanych trybunach, jakie już chyba zastaliśmy w Kłodzku czy Siechnicach. Można powiedzieć, że w 15 osób zrobiliśmy bardzo dobry doping, głośny, donośny i urozmaicony. Cała 3 kwarta w rytmie Hej Śląsk, sprawiła, że miejscowy widz proponował nam zmianę repertuaru:)

Kolejny wyjazd i mecz pokazał, że warto chodzić na 2 ligę. Niestety wielu ludziom to przez myśl nie przejdzie, bo im się należy euroliga i to od razu. Szkoda, że takie pustostany stąpają po wrocławskiej ziemi….

8. kolejka II ligi - 25.11 - WKS Śląsk 102:72 OSSM Wrocław

admin

Odbijamy się od dna. Trzy zwycięstwa w ośmiu spotkaniach to może jeszcze nie zapewnione utrzymanie, ale na pewno jakiś plan minimum pozwalający podchodzić do kolejnych spotkań bez noża na gardle. Chłopaki wyraźnie złapali wiatr w żagle, a następny pojedynek - piątego grudnia w Prudniku - zagramy z rywalem ze środka tabeli.

Pogoń Prudnik to zespół, z którym grając na 120% umiejętności możemy wygrać. Dotychczas w meczach z gatunku “możemy, ale nie musimy” się nie udawało - będzie więc idealna okazja, by to poprawić.

WKS Śląsk Wrocław 102:72 OSSM PzKosz Wrocław

7. kolejka II ligi - 21.11 - Stal Ostrów 54:60 WKS Śląsk

admin

Za oknem pogoda nie może się zdecydować między wiosennym słońcem, a jesiennym deszczem, ale nas to nie oszukuje - czujemy już zimę i powoli zapadamy w zimowy sen.

Jakby jednak nie tłumaczyć redakcyjnego lenistwa, to wypadałoby - choćby w formie spóźnionego “newsa” - podać, że w sobotę graliśmy z jednym z naszych ulubionych rywali - w Ostrowie ze Stalą. Kibice Stali okazali się dość gościnni:  na miejscu nagrodzili brawami nasze przybycie, a na dodatek jeszcze z nami przegrali.

Jak się kolega drughi ogarnie i przebudzi choć na moment z zimowego letargu, to może napisze coś więcej - mnie niestety pozostaje podać jedynie garść informacji z drugiej ręki (kalam się, że nie udało mi się dołączyć do wesołej grupy zdobywców Ostrowa).

Jak już podałem - Śląsk w Ostrowie Wielkopolskim wygrał po ciężkim boju 60:54. Kolejny pojedynek… już jutro! We Wrocławiu, w Kosynierce będziemy świadkami derbów Wrocławia, bowiem rywalem Trójkolorowych będzie OSSM PZKosz Wrocław. Początek spotkania o godzinie 18:30.